Pięciu ministrów finansów UE wskrzesza podatek od nadzwyczajnych zysków. Branża energetyczna twierdzi, że ten numer nie przejdzie dwa razy

Share

Reading time: 7 min

Niemcy, Włochy, Hiszpania, Portugalia i Austria wystosowały 3 kwietnia wspólny list do Komisji Europejskiej z żądaniem ogólnounijnego podatku od nadmiernych zysków spółek energetycznych — to pierwsza skoordynowana odpowiedź fiskalna na szok naftowy, który wywindował cenę ropy Brent powyżej 109 USD za baryłkę i w ciągu jednego miesiąca podniósł inflację w strefie euro do 2,5 procent.

List skierowany do unijnego komisarza ds. klimatu Wopke Hoekstry, upubliczniony przez hiszpańskiego ministra gospodarki Carlosa Cuerpo, powoływał się na to, co pięciu sygnatariuszy określiło mianem zaburzeń rynkowych wywołanych wojną w Iranie. Nie wskazano konkretnej stawki podatkowej. Nie wymieniono z nazwy spółek, które miałyby zostać objęte regulacją. Natomiast przywołano precedens z października 2022 roku, kiedy Rada Unii Europejskiej uzgodniła „składkę solidarnościową” nałożoną na firmy paliwowe po odcięciu dostaw gazu przez Rosję, i zwrócono się do Komisji o zbudowanie podobnego instrumentu na nowej podstawie prawnej. Tamten mechanizm z 2022 roku wygenerował — według raportu podsumowującego Komisji Europejskiej opublikowanego w maju 2025 roku — około 28 miliardów euro dodatkowych wpływów publicznych w latach fiskalnych 2022 i 2023. Piątka ministrów chce czegoś porównywalnego, i to szybko.

Arytmetyka szoku

Liczby uzasadniają pośpiech, nawet jeśli sama odpowiedź polityczna pozostaje przedmiotem sporu. Ropa Brent zamknęła notowania 6 kwietnia na poziomie około 109,53 USD za baryłkę — to wzrost o około 57 procent w stosunku do poziomu 70 USD, który obowiązywał przed rozpoczęciem operacji wojskowych Stanów Zjednoczonych i Izraela przeciwko Iranowi 28 lutego. Benchmark zanotował najostrzejszy miesięczny wzrost w historii w marcu. Ceny gazu w Europie wzrosły w tym samym okresie o ponad 70 procent, jak podał Reuters, po tym jak Iran zablokował większość ruchu tankowców przez Cieśninę Ormuz — wąskie gardło obsługujące około 20 procent światowych przepływów ropy i gazu. Komisarz UE ds. energii Dan Jorgensen ostrzegł, że zakłócenia oznaczają brak perspektyw na powrót cen paliw do normy w dającej się przewidzieć przyszłości.

Przełożenie na inflację było natychmiastowe. Wstępny szacunek Eurostatu za marzec wykazał skok rocznej inflacji w strefie euro do 2,5 procent z 1,9 procent w lutym — najwyższy odczyt od stycznia 2025 roku. Komponent energetyczny przeskoczył z minus 3,1 procent w lutym do plus 4,9 procent w marcu. Inflacja bazowa, która nie uwzględnia energii i żywności, utrzymała się stosunkowo stabilnie na poziomie 2,3 procent, jednak presja cenowa wynikająca z rosnących kosztów surowców dopiero zaczyna narastać. Własne projekcje EBC z marca, opublikowane zanim pełna skala skoku cen stała się widoczna, prognozowały średnią inflację HICP na 2026 rok na poziomie 2,6 procent — korekta w górę o 0,7 punktu procentowego względem grudnia. Projekcje analityków EBC wskazują na osiągnięcie przez inflację 3,1 procent w drugim kwartale przed spadkiem w dalszej części roku — scenariusz całkowicie uzależniony od założenia, że konflikt nie ulegnie eskalacji.

Patowa sytuacja EBC

Właśnie ten dylemat sprawia, że debata o podatku od nadzwyczajnych zysków to znacznie więcej niż fiskalny epizod. EBC utrzymał stopę depozytową na poziomie 2,0 procent na posiedzeniu 19 marca — szósta z rzędu decyzja o utrzymaniu stóp — ale ton komunikacji zmienił się diametralnie. Cztery główne banki centralne zamroziły stopy w ciągu 48 godzin w tym samym tygodniu, a następstwem nie była ulga, lecz przebudowa oczekiwań. Prezes Christine Lagarde powiedziała dziennikarzom, że strefa euro nie jest już „w dobrej pozycji”, lecz „dobrze przygotowana i dobrze wyposażona” na poważny szok. To rozróżnienie ma zasadnicze znaczenie. Rynki odczytały tę zmianę — w połączeniu z szerokim załamaniem oczekiwań na obniżki stóp — jako sygnał, że podwyżki wracają do gry.

Barclays i J.P. Morgan prognozują nawet trzy podwyżki o 25 punktów bazowych w tym roku, z których pierwsza mogłaby nastąpić na posiedzeniu 29-30 kwietnia, jak podał Reuters. Morgan Stanley widzi dwie podwyżki do września, co sprowadziłoby stopę depozytową do 2,5 procent. Rynki stopy procentowej wyceniają prawdopodobieństwo kwietniowej podwyżki na 88 procent — wynika z danych o instrumentach pochodnych na dzień 4 kwietnia. Przed wojną inwestorzy nie spodziewali się żadnych podwyżek, zakładając raczej niewielką szansę na dalsze łagodzenie polityki. Prezes Bundesbanku Joachim Nagel powiedział Bloomberg News 20 marca, że bardziej restrykcyjne nastawienie w polityce pieniężnej może być uzasadnione, jeśli średnioterminowe perspektywy inflacyjne ulegną trwałemu pogorszeniu. Członek Rady Prezesów EBC Madis Muller stwierdził 31 marca, że nie może wykluczyć podwyżki stóp w kwietniu.

To właśnie ten klincz piątka ministrów finansów próbuje przełamać. Jeśli EBC zostanie zmuszony do podwyżek w trakcie szoku naftowego — błąd w polityce pieniężnej, który Europa boleśnie pamięta z 2008 roku i, w mniejszym stopniu, z początkowej fazy kryzysu w 2022 — narzędzia fiskalne pozostają jedyną dźwignią pozwalającą osłonić konsumentów bez dalszego duszenia popytu. W liście ministrów wprost argumentowano, że podatek od nadzwyczajnych zysków umożliwiłby sfinansowanie tymczasowej pomocy bez dodatkowego obciążania budżetów publicznych. Hans Stegemen, główny ekonomista Triodos Bank, nazwał taki podatek „oczywistością”, gdy kryzys generuje nadzwyczajne zyski dla producentów paliw kopalnych bezpośrednio kosztem gospodarstw domowych i gospodarek importujących — jak powiedział Euronews 4 kwietnia.

Dlaczego branża się sprzeciwia

Niemiecki Związek Paliw i Energii, reprezentujący rafinerie i stacje benzynowe, zareagował w ciągu kilku godzin. Wrażenie, że firmy bezpodstawnie czerpią zyski, jest nieprawdziwe — stwierdzono w oświadczeniu, dodając, że priorytetem jest utrzymanie dostaw paliw w coraz trudniejszych warunkach. Ten argument ma większą wagę niż w 2022 roku, kiedy ekspansja marż rafineryjnych była w dużej mierze efektem przekierowania rosyjskiej ropy w wyniku sankcji. Tym razem zakłócenie dostaw ma charakter fizyczny. Produkcja bliskowschodniej ropy została wstrzymana, Cieśnina Ormuz pozostaje faktycznie zamknięta, a europejskie dostawy produktów rafinowanych — zwłaszcza paliwa lotniczego i oleju napędowego — są pod ogromną presją.

Otwarta pozostaje też kwestia, czy mechanizm z 2022 roku w ogóle zadziałał. Składka solidarnościowa przyniosła około 28 miliardów euro, ale kwota ta stanowiła mniej niż jedną dziesiątą z około 340 miliardów euro, które państwa członkowskie wydały na wsparcie energetyczne w tym samym okresie — wynika z własnej oceny Komisji. Limit przychodów dla producentów energii elektrycznej był ambitniejszy w założeniach (szacunkowo 106 miliardów euro teoretycznej rentowności przy cenach z 2022 roku, według analiz Parlamentu Europejskiego), ale okazał się trudny do jednolitego wdrożenia w poszczególnych krajach. Cypr nigdy nie przyjął rozporządzenia. Finlandia, Litwa i Szwecja wykazały zerowe wpływy. Tax Foundation w analizie z września 2024 roku stwierdziła, że podatki te karały krajową produkcję, ograniczały bodźce inwestycyjne i generowały znaczną niepewność wśród inwestorów — nie osiągając deklarowanego celu redystrybucji zysków.

Piątka ministrów zna tę historię. W liście zwrócono się do Komisji o opracowanie instrumentu składkowego „osadzonego na solidnej podstawie prawnej” — sformułowanie, które w domyśle przyznaje, że ramy prawne z 2022 roku były kruche. Przyjęto je wówczas na podstawie artykułu 122 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej — przepisu nadzwyczajnego, nieprzewidzianego dla instrumentów fiskalnych. Rzecznik Komisji potwierdził otrzymanie listu i zapewnił, że instytucja go analizuje, prowadząc jednocześnie szersze prace nad celowanymi środkami politycznymi w odpowiedzi na kryzys energetyczny.

Co dalej

Kalkulacja polityczna jest prosta. Trzy z czterech największych gospodarek strefy euro, a także Austria i Portugalia (Francja i Holandia w piśmie nie uczestniczą — choć Francja zmaga się z własnym kryzysem konsumpcji i uporczywie ostrożnymi gospodarstwami domowymi), zwracają się do Brukseli o działanie przed kolejnym posiedzeniem EBC 29-30 kwietnia. Jeśli Lagarde podniesie stopy bez jakiegokolwiek fiskalnego amortyzatora, presja polityczna na Komisję wzrośnie. Jeśli natomiast Komisja ogłosi propozycję przed posiedzeniem, EBC może zyskać nieco większe pole manewru, by wstrzymać się z podwyżką.

Kurs EUR/USD, który stracił 2,2 procent w marcu (najgorszy miesięczny wynik od lipca 2025, według Trading Economics), po czym odbił do około 1,15 USD na początku kwietnia, dodaje kolejny wymiar. Bardziej jastrzębi EBC wzmocniłby walutę, ale zdławiłby sektor przemysłowy już pogrążony w szoku energetycznym. Produkcja przemysłowa strefy euro spadła drugi miesiąc z rzędu w lutym. Kompozytowy PMI wykazywał poprawę, osiągając 51,9 przed wybuchem wojny, ale wskaźniki zaufania od tego czasu wyraźnie się pogorszyły — zaufanie konsumentów spadło do najniższego poziomu od końca 2023 roku.

Scenariusz z 2022 roku jest odgrzewany, bo rządom brakuje innych kart do zagrania. Czy podatek od nadzwyczajnych zysków da się zaprojektować wystarczająco szybko, by miał znaczenie, zastosować wystarczająco szeroko, by przyniósł istotne wpływy, i skonstruować wystarczająco starannie, by uniknąć szkód inwestycyjnych, które wyrządziła poprzednia runda — to pytanie wciąż bez odpowiedzi. EBC zbiera się za 23 dni. Szok energetyczny na nikogo nie czeka.

Zastrzeżenie: Finonity dostarcza wiadomości finansowe i analizy rynkowe wyłącznie w celach informacyjnych. Żadna treść opublikowana na tej stronie nie stanowi porady inwestycyjnej, rekomendacji ani oferty kupna lub sprzedaży papierów wartościowych lub instrumentów finansowych. Wyniki osiągnięte w przeszłości nie stanowią gwarancji przyszłych rezultatów. Przed podjęciem decyzji inwestycyjnych zawsze skonsultuj się z wykwalifikowanym doradcą finansowym.
Artur Szablowski
Artur Szablowski
Chief Editor & Economic Analyst - Artur Szabłowski is the Chief Editor. He holds a Master of Science in Data Science from the University of Colorado Boulder and an engineering degree from Wrocław University of Science and Technology. With over 10 years of experience in business and finance, Artur leads Szabłowski I Wspólnicy Sp. z o.o. — a Warsaw-based accounting and financial advisory firm serving corporate clients across Europe. An active member of the Association of Accountants in Poland (SKwP), he combines hands-on expertise in corporate finance, tax strategy, and macroeconomic analysis with a data-driven editorial approach. At Finonity, he specializes in central bank policy, inflation dynamics, and the economic forces shaping global markets. Quoted in TechRound, TradersDNA, and AInvest.

Read more

Latest News