Zaufanie amerykańskich konsumentów spadło poniżej poziomu poprzedzającego każdą recesję od 1978 roku

Share

Reading time: 6 min

Finalny marcowy odczyt Uniwersytetu Michigan spadł do 53,3 pkt, lokując nastroje gospodarstw domowych w dolnym 1. percentylu 48-letniej historii badania — poniżej poziomu odnotowanego u progu wszystkich sześciu recesji zarejestrowanych przez ten indeks.

Opublikowana 27 marca przez Surveys of Consumers Uniwersytetu Michigan wartość nie jest błędem zaokrąglenia. To spadek o 5,8% względem lutowego odczytu 56,6 i wynik znacząco poniżej konsensusu prognoz na poziomie 54,0, wynikającego z ankiety Reutersa. Dwie trzecie respondentów udzielało odpowiedzi już po rozpoczęciu przez Stany Zjednoczone operacji wojskowych przeciwko Iranowi 28 lutego, a różnica między wczesnymi a późnymi odpowiedziami była na tyle drastyczna, że przesądziła o kształcie ostatecznego odczytu.

Co faktycznie pokazują dane

Skala pogorszenia wykracza daleko poza główny wskaźnik. Komponent oczekiwań, mierzący postrzeganie najbliższych dwunastu miesięcy przez gospodarstwa domowe, załamał się do 51,7 z 54,1 w odczycie wstępnym i 56,6 w lutym. To czteromiesięczne minimum i spadek o 8,7% w ujęciu miesięcznym — najgwałtowniejsze tąpnięcie tego subindeksu od czasu następstw zamknięcia rządu federalnego w 2025 roku. Ocena bieżących warunków, która we wstępnym odczycie na krótko sięgnęła pięciomiesięcznego maksimum 57,8, cofnęła się w raporcie końcowym do 55,8. Dyrektor badania Joanne Hsu podkreśliła, że krótkoterminowe perspektywy gospodarcze runęły o 14% w trakcie całego okresu ankietowania, a roczne oczekiwania dotyczące finansów osobistych obniżyły się o 10% — spadki objęły wszystkie grupy wiekowe i oba obozy polityczne.

Dane inflacyjne osadzone w badaniu mają prawdopodobnie jeszcze większe znaczenie dla polityki pieniężnej. Roczne oczekiwania inflacyjne skoczyły do 3,8% z 3,4% w lutym — to największy jednomiesięczny wzrost od kwietnia 2025 roku, jak podaje Uniwersytet Michigan. Wartość ta wyraźnie przewyższa wszystkie odczyty z 2024 roku i znacząco odbiega od przedziału 2,3%–3,0%, w którym utrzymywała się w dwóch latach przed pandemią. Hsu dodała, że roczne oczekiwania dotyczące cen benzyny wzrosły do najwyższego poziomu od czerwca 2022 roku, kiedy ceny konsumpcyjne osiągały szczyt w następstwie rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Długoterminowe oczekiwania pięcio- do dziesięcioletnie — miara, którą Rezerwa Federalna śledzi najuważniej — obniżyły się o jedną dziesiątą punktu do 3,2%, dając decydentom wąski margines pocieszenia w obliczu obaw przed szerszym odkotwieniem perspektywy inflacyjnej.

Mechanizm transmisji przez ceny paliw

Kanał, którym konflikt z Iranem dociera do amerykańskich gospodarstw domowych, jest wydrukowany na dystrybutorze. Średnia krajowa cena galonu benzyny bezołowiowej wyniosła 4,10 USD w tygodniu kończącym się 23 marca, według danych Energy Information Administration. Jeszcze pod koniec lutego cena nie przekraczała 3,00 USD — paliwo utrzymywało się poniżej tego progu przez trzynaście kolejnych tygodni, najdłuższy taki okres od 2021 roku. Ropa naftowa wielokrotnie przekraczała 100 USD za baryłkę na początku marca. Zaktualizowana krótkoterminowa prognoza EIA zakłada teraz średnioroczną cenę benzyny na poziomie 3,34 USD za galon — istotna korekta w górę względem lutowej prognozy 2,91 USD sprzed wybuchu konfliktu.

Największe spadki zaufania odnotowano wśród konsumentów o średnich i wyższych dochodach oraz posiadaczy portfeli akcyjnych, jak wskazała Hsu. Pogorszenie nastrojów nie ogranicza się do gospodarstw o niższych dochodach, już obciążonych kosztami żywności i mieszkania — rozlewa się na kohorty odpowiadające za nieproporcjonalnie dużą część wydatków uznaniowych. Amerykańskie indeksy giełdowe straciły w marcu ok. 6%, potęgując szok paliwowy negatywnym efektem majątkowym, którego wstępne badanie nie zdążyło w pełni uchwycić.

Otoczenie makro nie pomaga

Załamanie nastrojów nie pojawiło się w próżni. Bureau of Economic Analysis podało 13 marca, że PKB w czwartym kwartale wzrósł w ujęciu zannualizowanym zaledwie o 0,7% — po ostrej rewizji w dół z wstępnego szacunku 1,4%. Realne wydatki konsumpcyjne w kwartale skorygowano z 2,4% do 2,0%. Lutowy raport z rynku pracy wykazał utratę netto 92 000 miejsc pracy, a stopa bezrobocia wzrosła do 4,4%. Po wyłączeniu sektora ochrony zdrowia gospodarka zlikwidowała ok. 202 000 etatów od stycznia 2025 roku. To jeszcze nie recesja, ale z pewnością nie fundament, na którym buduje się solidne wydatki konsumpcyjne.

Rezerwa Federalna na posiedzeniu 18 marca utrzymała stopę funduszy federalnych w przedziale 3,50%–3,75%. Zaktualizowany dot plot zasygnalizował jedną obniżkę w 2026 i kolejną w 2027 roku, choć siedmiu z dziewiętnastu członków FOMC wskazało, że nie spodziewa się żadnych cięć w tym roku. Gubernator Stephen Miran złożył zdanie odrębne, opowiadając się za obniżką o 25 pb. Przewodniczący Powell stwierdził na konferencji prasowej, że na ocenę konsekwencji konfliktu bliskowschodniego dla gospodarki krajowej jest „zdecydowanie za wcześnie”. Mediana projekcji FOMC dla bazowej inflacji PCE w 2026 roku została zrewidowana w górę do 2,7%, podaje Federal Reserve Bank of St. Louis. Przed konfliktem rynki wyceniały dwie obniżki stóp — te oczekiwania skurczyły się od tego czasu do jednej.

Pytanie o recesję

Mark Zandi, główny ekonomista Moody’s Analytics, powiedział 25 marca w CNBC, że ryzyko recesji jest „niepokojąco wysokie i wciąż rośnie”. Ankieta NerdWallet przeprowadzona w marcu wykazała, że 65% amerykańskich respondentów spodziewa się recesji w ciągu dwunastu miesięcy — wzrost o sześć punktów procentowych względem lutego. Słowo „stagflacja”, które Powell jednoznacznie odrzucił podczas konferencji prasowej, wskazując, że termin pochodzi z lat 70., gdy bezrobocie sięgało dwucyfrowych wartości, zdążyło już na dobre powrócić do słownika strategów i publicystów. Bloomberg Opinion opublikował 24 marca artykuł zatytułowany, że amerykańska gospodarka jest „wolna od recesji, ale czuje się fatalnie” — sformułowanie oddające dysonans między agregatową produkcją, która wciąż rośnie, a codziennym doświadczeniem gospodarstw domowych zmagających się z uporczywą presją cenową z jednej strony i rynkiem pracy, który — poza jednym sektorem — przestał tworzyć miejsca pracy z drugiej.

Warto zatrzymać się przy kontekście historycznym. Na poziomie 53,3 pkt indeks znajduje się 36,5% poniżej swojej długoterminowej średniej wynoszącej 84,0 — jak wynika z analizy Advisor Perspectives obejmującej pełny zbiór danych od 1978 roku — i plasuje się poniżej wartości odnotowanej na początku każdej recesji w tym okresie. To nie jest prognoza. Badania nastrojów słabo przewidują punkty zwrotne. Jest to jednak punkt danych, którego Rezerwa Federalna nie może zignorować, zwłaszcza gdy towarzyszy mu odczyt oczekiwań inflacyjnych, który w ciągu jednego miesiąca skoczył najsilniej od blisko roku.

Co dalej

Kluczową zmienną jest czas trwania konfliktu. Jeśli wojna z Iranem okaże się krótkotrwała, a Cieśnina Ormuz zostanie ponownie otwarta dla ruchu handlowego w kwietniu — jak zakłada scenariusz bazowy EIA — ceny benzyny powinny się ustabilizować, a szok nastrojowy może okazać się przejściowy. Jeśli jednak tak się nie stanie, roczne oczekiwania inflacyjne na poziomie 3,8% ryzykują utrwalenie, a Fed stanie przed decyzją, której od dwóch lat starał się uniknąć: czy zacieśniać politykę w słabnącej gospodarce, czy tolerować inflację powyżej celu, by chronić kruchy rynek pracy. Wstępny kwietniowy odczyt Michigan, zaplanowany na 10 kwietnia, dostarczy pierwszego sygnału. Stabilizacja powyżej 55 pkt sugerowałaby, że nastroje znalazły dno. Dalszy spadek w kierunku 50 umieściłby indeks w zasięgu listopadowego dołka z 2025 roku na poziomie 51,0 — drugiego najniższego odczytu w historii badania. Amerykański konsument nie przestał jeszcze wydawać, ale przestał wierzyć, że sytuacja wkrótce się poprawi. Dla gospodarki, w której wydatki gospodarstw domowych stanowią dwie trzecie PKB, to rozróżnienie ma większe znaczenie, niż mógłby sugerować jeden miesięczny odczyt.

Zastrzeżenie: Finonity dostarcza wiadomości finansowe i analizy rynkowe wyłącznie w celach informacyjnych. Żadna treść opublikowana na tej stronie nie stanowi porady inwestycyjnej, rekomendacji ani oferty kupna lub sprzedaży papierów wartościowych lub instrumentów finansowych. Wyniki osiągnięte w przeszłości nie stanowią gwarancji przyszłych rezultatów. Przed podjęciem decyzji inwestycyjnych zawsze skonsultuj się z wykwalifikowanym doradcą finansowym.
Artur Szablowski
Artur Szablowski
Chief Editor & Economic Analyst - Artur Szabłowski is the Chief Editor. He holds a Master of Science in Data Science from the University of Colorado Boulder and an engineering degree from Wrocław University of Science and Technology. With over 10 years of experience in business and finance, Artur leads Szabłowski I Wspólnicy Sp. z o.o. — a Warsaw-based accounting and financial advisory firm serving corporate clients across Europe. An active member of the Association of Accountants in Poland (SKwP), he combines hands-on expertise in corporate finance, tax strategy, and macroeconomic analysis with a data-driven editorial approach. At Finonity, he specializes in central bank policy, inflation dynamics, and the economic forces shaping global markets.

Read more

Latest News