Akcje nawozowe to nowy handel ropą. Cieśnina Hormuz nie transportuje tylko surowca

Share

Reading time: 6 min

CF Industries zamknęło sesję na rekordowym poziomie. Intrepid Potash dotknął 52-tygodniowego szczytu. Bunge, ADM i Nutrien rosną. Podczas gdy wszystkie nagłówki mówiły o ropie po 90 USD, prawdziwym zagraniem tygodnia okazał się sektor, na który większość inwestorów nie spojrzała od 2022 roku: nawozy.

Jest jedna liczba, która ma tu kluczowe znaczenie, a którą niemal nikt nie zaczął swoich analiz. Mniej więcej jedna trzecia globalnego handlu mocznikiem przechodzi przez Cieśninę Hormuz — wynika z danych CRU Group cytowanych przez Financial Times. Przez cieśninę przepływa również około 45% światowego eksportu siarki, kluczowego surowca do produkcji nawozów fosforowych, oraz znacząca część globalnego handlu amoniakiem. Kiedy Iran zamknął cieśninę, nie zablokował tylko 20 milionów baryłek ropy dziennie — odciął łańcuch dostaw, od którego zależy połowa światowej produkcji żywności.

To nie przesada. Nawozy azotowe, syntetyzowane z gazu ziemnego w ponad stuletnim procesie Habera-Boscha, odpowiadają za około 50% globalnych plonów, jak przypominał w piątek newsletter Bloomberg Business of Food. Bez nich zbiory pszenicy, kukurydzy i ryżu załamują się. Strategiczna rezerwa nawozów nie istnieje. Ropa ma SPR. Nawozy nie mają niczego.

Co się posypało w tym tygodniu

QatarEnergy wstrzymał produkcję mocznika, amoniaku, metanolu i produktów pochodnych w Ras Laffan — największym na świecie kompleksie LNG i przemysłowym — po tym, jak w sobotę irańskie drony uderzyły w obiekt. Irańska produkcja amoniaku stanęła całkowicie. Dwa z największych źródeł azotu na planecie zniknęły z rynku w ciągu jednego weekendu.

Ceny mocznika w barżach w Porcie Nowy Orlean podskoczyły ze średniej 475 USD za tonę w ubiegłym tygodniu do 520–550 USD za tonę w poniedziałek — wynika z danych CRU Group raportowanych przez Farm Policy News. Argus Media, w nocie cytowanej przez Reuters, stwierdził, że konflikt grozi odcięciem dostaw z regionu odpowiadającego za około 35% globalnego morskiego handlu mocznikiem. Yara International, norweski gigant nawozowy, potwierdził, że europejskie koszty gazu ziemnego do produkcji nawozów niemal podwoiły się w ciągu jednego tygodnia — z 10,60 USD za milion BTU w piątek do ponad 20 USD w poniedziałek.

Moment, jak ujął to Josh Linville z brokera StoneX w rozmowie z Farm Progress, „nie mógłby być gorszy”. Wiosenne siewy na półkuli północnej zaczynają się właśnie teraz. Rolnicy w amerykańskim Pasie Kukurydzianym, w Europie i w Azji Południowej wchodzą w wąskie okno, gdy aplikacja azotu decyduje o plonach na cały rok. Opóźnione lub ograniczone nawożenie nie odbija się na cenach surowców przez miesiące, ale odbija się na plonach. A plony przekładają się na cenę chleba.

Kto na tym zarabia

CF Industries Holdings, największy producent amoniaku na świecie, wzrósł w poniedziałek aż o 8,3% do najwyższego poziomu od końca 2022 roku i kontynuował wspinaczkę przez cały tydzień — podaje GuruFocus. Do piątku zyskał około 17% w skali tygodnia, osiągając nowe 52-tygodniowe maksimum i zamykając się na rekordzie. Analityk Barclays, Benjamin Theurer, podniósł cenę docelową CF ze 100 do 120 USD, utrzymując rekomendację „przeważaj”, argumentując, że uderzenia mogą wspierać ceny azotu przynajmniej do pierwszej połowy 2026 roku.

Intrepid Potash skoczył o 9% w sam piątek, również dotykając 52-tygodniowego szczytu, z tygodniowym zyskiem blisko 17% — podaje CNBC. Wcześniej w tygodniu Mosaic zyskał 3,1%, a Nutrien 2,4% na poniedziałkowym skoku, choć pełnotygodniowy wzrost Nutrien wyhamował do skromniejszego 1% — według GuruFocus. Indeks S&P Composite 1500 Fertilizers and Agricultural Chemicals osiągnął najwyższy poziom od lipca, jak donosi Farm Progress.

Zyskiwali nie tylko producenci nawozów. Bunge Global urósł w piątek o 3,14%, Archer Daniels Midland o 1,37%. Kontrakty terminowe na olej sojowy wystrzeliły o 3,9% do dwuipółletniego szczytu w poniedziałek, gdy wyższe ceny ropy pociągnęły w górę popyt na biodiesel i rynki olejów roślinnych — informuje Bloomberg. Ceny referencyjne oleju palmowego w Kuala Lumpur wzrosły o 1,6% w tej samej sesji. Analityk Aletheia Capital, Nirgunan Tiruchelvam, zwrócił uwagę, że około 20% globalnych dostaw oleju palmowego przechodzi przez Cieśninę Hormuz.

Warto to zestawić z kontekstem. Sektor materiałowy S&P 500 spadł o 7% w ciągu tygodnia — najgorzej od kwietnia. Technologia oberwała. Banki krwawiły. Tymczasem garść spółek nawozowych i surowcowych dostarczyła dwucyfrowe tygodniowe stopy zwrotu, gdy Dow Jones zszedł na minus na 2026 rok. To nie przypadek.

Dlaczego to nie jest powtórka z 2022 roku

Oczywista analogia to 2022 rok. Rosja zaatakowała Ukrainę, ceny nawozów wystrzeliły, za nimi inflacja żywności. Chris Lawson, szef działu nawozowego CRU, odrzucił to porównanie w komentarzach przytoczonych przez Futunn. Skok z 2022 roku był ostry, ale rynek mógł się dostosować, ponieważ rosyjski eksport nie został fizycznie przerwany — statki nadal pływały. Tym razem blokada jest fizyczna. Cieśnina Hormuz to wąskie gardło, którego nie da się ominąć, a w odróżnieniu od ropy nie istnieją wolne moce produkcyjne nawozów czekające na uruchomienie po drugiej stronie.

Analityk Scotiabank, Ben Isaacson, poszedł dalej w nocie dla klientów cytowanej przez Farm Progress. Nawet jeśli dostawy przez cieśninę ostatecznie ruszą, koszty ubezpieczenia frachtowego stały się „ekonomicznie nieopłacalne”. To oznacza, że bariera fizyczna przetrwa każde zawieszenie broni. Iran kontroluje bezpośrednio 10–12% globalnego handlu mocznikiem. Ogłoszenie stanu wyjątkowego przez Izrael może zakłócić dostawy gazu do Egiptu, zagrażając również egipskiej produkcji nawozów. Dane StoneX pokazują, że trzej z dziesięciu największych eksporterów amoniaku i jeden na pięciu czołowych dostawców fosforanów potrzebują Hormuz, aby dostarczyć produkt na rynek.

Stany Zjednoczone też nie są odporne. Rosja i Katar to dwaj najwięksi dostawcy mocznika do Ameryki — wynika z danych USDA. Choć USA nie importują dużo bezpośrednio z Iranu, znaczne wolumeny z innych krajów Bliskiego Wschodu przechodzą przez cieśninę. Farm Policy News donosi, że część rolników może przerzucić areał z kukurydzy na soję, jeśli azot nie dotrze do Pasa Kukurydzianego na czas — decyzja, która przemodelowałaby cały amerykański sezon rolny.

Szok w zwolnionym tempie

Większość inwestorów giełdowych nie handluje nawozami. To jednocześnie przewaga i problem. Ceny ropy zmieniają się z dnia na dzień. Ceny paliw — w ciągu kilku dni. Szoki nawozowe potrzebują tygodni, żeby przełożyć się na koszty nakładów, i miesięcy, żeby pojawić się w plonach — zwraca uwagę The Conversation w analizie opublikowanej w tym tygodniu. Zanim skutki dotrą na półki sklepowe, okno siewne już się zamknie.

Banki centralne obserwują paliwa. Powinny obserwować nawozy. To opóźnienie — miesiące między niedoborem surowca a spadkiem zbiorów — to właśnie ten handel. CF Industries, Intrepid Potash i Nutrien wyceniają już to, czego kontrakty terminowe na pszenicę i kukurydzę jeszcze nie uwzględniają. Jeśli cieśnina pozostanie zamknięta do marca, szok nawozowy przekształci się w szok żywnościowy. A szoki żywnościowe historycznie korelują z niepokojami społecznymi w gospodarkach zależnych od importu — od Afryki Północnej po Azję Południową.

Dow Jones jest na minusie na 2026 rok. Technologia pod wodą. VIX uderzył w piątek w 28 punktów — czteromiesięczne maksimum. Pośrodku tego wszystkiego grupa spółek, o których większość zarządzających portfelami ostatnio myślała podczas wojny na Ukrainie, właśnie dostarczyła najlepsze tygodniowe stopy zwrotu na Wall Street. Rynek mówi coś o tym, co jego zdaniem nadchodzi. Czy to usłyszysz — zależy od Ciebie.

Zastrzeżenie: Finonity dostarcza wiadomości finansowe i analizy rynkowe wyłącznie w celach informacyjnych. Żadna treść opublikowana na tej stronie nie stanowi porady inwestycyjnej, rekomendacji ani oferty kupna lub sprzedaży papierów wartościowych lub instrumentów finansowych. Wyniki osiągnięte w przeszłości nie stanowią gwarancji przyszłych rezultatów. Przed podjęciem decyzji inwestycyjnych zawsze skonsultuj się z wykwalifikowanym doradcą finansowym.
Mark Cullen
Mark Cullen
Senior Stocks Analyst — Mark Cullen is a Senior Stocks Analyst at Finonity covering global equity markets, corporate earnings, and IPO activity. A London-based professional with over 20 years of experience in communications and operations across financial, government, and institutional environments, Mark has worked with organisations including the City of London Corporation, LCH, and the UK's Department for Business, Energy and Industrial Strategy. His extensive background in strategic communications, market research, and stakeholder management — including coordinating financial services partnerships during COP26's Green Horizon Summit — informs his ability to distill complex market dynamics into clear, accessible analysis for investors.

Read more

Latest News