Miedź osiągnęła 14 527 dolarów za tonę, a wszyscy wielcy górnicy walczą o udział w kolejnej fali wzrostów

Share

Reading time: 4 min

Rekordowy styczniowy skok, 40% rajd w 2025 roku i strukturalny deficyt, którego żadne fuzje i przejęcia nie naprawią wystarczająco szybko. Teza o supercyklu miedzi jest testowana w czasie rzeczywistym — a górnicy publikujący znakomite wyniki wciąż nie mogą wykopać metalu wystarczająco szybko.

Styczniowy wybuch i co przyszło potem

Kontrakty trzymiesięczne na miedź LME osiągnęły rekordowy poziom 14 527,50 USD za tonę metryczną 29 stycznia, wzrastając nawet o 11% w ciągu sesji na spekulacyjnych zakupach prowadzonych przez chińskich inwestorów, według Bloomberg. Kontrakty futures COMEX osiągnęły szczyt na poziomie 6,5830 USD za funt tej samej sesji. Ruch zwieńczył 2025 rok, w którym miedź LME wzrosła o ponad 41%. Na początku lutego metal spadł poniżej 13 000 USD, pozostawiając rynek podzielony między zachodnimi bykami — długie pozycje netto LME w 80. percentylu — a chińskimi niedźwiedziami prowadzącymi najszersze krótkie pozycje netto SHFE od 2021 roku, jak zauważyła analityczka StoneX Natalie Scott-Gray w styczniowym briefingu dla S&P Global Platts.

Obraz popytu jest wielowarstwowy: transformacja energetyczna, wydatki na obronność i budowa centrów danych AI — wszystkie są intensywne pod względem miedzi. Ale bezpośrednim katalizatorem była polityka taryfowa ery Trumpa — amerykańscy importerzy pośpieszyli z wcześniejszym pozycjonowaniem metalu przed potencjalnymi cłami, co zmniejszyło fizyczną dostępność poza USA. Goldman Sachs przewiduje, że miedź LME przekroczy 15 000 USD do 2035 roku, choć ostrzegał przed krótkoterminową konsolidacją. Prognoza StoneX na 2026 rok jest bardziej konserwatywna przy średniej 11 490 USD za tonę.

Sezon wyników: miedź płaci, wszystko inne hamuje

Półroczne wyniki BHP za okres kończący się w grudniu 2025 roku dostarczyły najostrzejszego dowodu dominacji miedzi. Zysk netto wzrósł o 22% rok do roku do 6,2 miliarda USD, przy czym segment miedzi stanowił ponad połowę grupowego EBITDA na poziomie 8 miliardów USD — wzrost o 59% — napędzany rekordową produkcją w Escondida i integracją OZ Minerals. BHP zamknął również największą w swojej historii umowę na streaming srebra o wartości 4,3 miliarda USD z Wheaton Precious Metals.

Glencore odnotował roczny skorygowany EBITDA na poziomie 13,51 miliarda USD, spadek o 6%, gdy słabsze ceny węgla zrównoważyły siłę metali, ale podstawowy zysk H2 wzrósł o 49% dzięki wyższym wolumenom miedzi. CEO Gary Nagle przedstawił plany zwiększenia produkcji powyżej miliona ton rocznie do końca 2028 roku i osiągnięcia około 1,6 miliona ton do 2035 roku, częściowo dzięki nowo sfinalizowanej umowie na dostęp do gruntów z Gécamines dla kopalni KCC w DRC. Teck Resources tymczasem wskazał rekordowe ceny miedzi jako główny motor poprawy zysków i pozostaje w dyskusjach o fuzji z Anglo American mających na celu stworzenie dedykowanego giganta miedzi.

KGHM: polski gigant miedzi wykorzystuje falę — z zastrzeżeniami

KGHM Polska Miedź, największy na świecie producent srebra i jeden z dziesięciu największych górników miedzi, był bezpośrednim beneficjentem rajdu, ale stoi przed bardziej złożoną historią wyników. W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy 2025 roku grupa odnotowała EBITDA na poziomie 7,2 miliarda PLN, wzrost o 16% rok do roku, przy przychodach 25,9 miliarda PLN. Produkcja miedzi płatnej na poziomie 526 000 ton była zgodna z celami budżetowymi. Chilijska kopalnia joint-venture Sierra Gorda osiągnęła jeszcze lepszy wynik: jej skorygowany podstawowy zysk wzrósł o 60% do 970 milionów USD w tym samym okresie, napędzany wyższymi wolumenami miedzi i molibdenu, jak podał Mining.com.

Akcje KGHM osiągnęły 52-tygodniowe maksimum na poziomie 212,50 PLN pod koniec listopada, kończąc roczny wzrost o 81,6%, ale od tego czasu skorygowały się w obliczu wstrząsów zarządczych i zmienności cen miedzi. Znaczący wiatr w żagle nadchodzi w 2026 roku: rząd Polski ogłosił obniżenie podatku od wydobycia miedzi, płaconego wyłącznie przez KGHM, co powinno obniżyć koszty gotówkowe C1. Spółka inwestuje również 3,8 miliarda PLN w nową infrastrukturę szybów i modernizację hut, pozycjonując się na długoterminową stabilność produkcji w starzejącym się złożu rud Dolnego Śląska. KGHM pozostaje grą o wysokiej beta na miedź i srebro, z potencjałem wzrostu związanym z przyspieszającym globalnym popytem na metale przewodzące napędzanym przez ekspansję półprzewodników i centrów danych.

Wąskie gardło podaży, którego pieniądze nie naprawią

IEA szacuje, że uruchomienie nowej kopalni miedzi od odkrycia do pierwszej produkcji trwa średnio 16 lat. Benjamin Louvet, dyrektor ds. surowców w Ofi Invest AM, powiedział AFP, że przemysł nie docenił elektrycznego wymiaru transformacji energetycznej. Argumentował, że miedź musiałaby utrzymać 15 000 USD za tonę, zanim górnicy zobowiążą się do prawdziwie nowych projektów greenfield, biorąc pod uwagę koszty i ryzyko pozwoleń. Niedobór kapitału potęguje problem: długocyklowe inwestycje górnicze słabo konkurują z szybszymi alternatywami zwrotu, pchając przemysł w kierunku konsolidacji jako preferowanej drogi wzrostu. Nieudana próba mega-fuzji Glencore z Rio Tinto na początku lutego — umowa, która stworzyłaby grupę wartą 240 miliardów USD — ilustruje zarówno apetyt, jak i trudności. Szersze naciski na producentów metali przemysłowych ze strony taryf i zmieniających się przepływów handlowych tylko dodają niepewności zarządom rozważającym wielomiliardowe, dziesięcioletnie zobowiązania rozwojowe.

Strategiczne gromadzenie zapasów nie oferuje skrótu. Nawet gdyby USA i narody sojusznicze przyspieszyły budowanie rezerw, Louvet szacuje, że takie bufory pokryłyby około 60 dni globalnej konsumpcji — błąd zaokrągleń w porównaniu z rocznym popytem wynoszącym około 28 milionów ton. Strukturalne wyzwanie pozostaje: nowe kopalnie są zatwierdzane tylko wtedy, gdy niedobory są już ostre, gwarantując skoki cen, po których następują lata niedostatecznej podaży.

Disclaimer: Finonity provides financial news and market analysis for informational purposes only. Nothing published on this site constitutes investment advice, a recommendation, or an offer to buy or sell any securities or financial instruments. Past performance is not indicative of future results. Always consult a qualified financial advisor before making investment decisions.
Paul Dawes
Paul Dawes
Currency & Commodities Strategist — Paul Dawes is a Currency & Commodities Strategist at Finonity with over 15 years of experience in financial markets. Based in the United Kingdom, he specializes in G10 and emerging market currencies, precious metals, and macro-driven commodity analysis. His expertise spans institutional FX flows, central bank policy impacts on currency valuations, and safe-haven dynamics across gold, silver, and platinum markets. Paul's analysis focuses on identifying capital flow turning points and translating complex cross-asset relationships into actionable market intelligence.

Read more

Latest News