Złoto dotknęło 5400 USD, zanim obawy o podwyżkę stóp Fed zgasiły poranny rajd

Share

Reading time: 6 min

Cena spot złota wystrzeliła w poniedziałek do miesięcznego szczytu powyżej 5400 USD – wojna z Iranem wywołała historyczny exodus kapitału do twardych aktywów. Zyski jednak szybko stopniały, gdy traderzy zaczęli wyceniać scenariusz, którego byki boją się najbardziej: Federal Reserve zmuszony do podwyżek stóp w warunkach stagflacyjnego szoku. Metal zyskał 23 procent od początku roku i 85 procent w ciągu dwunastu miesięcy. To, czy padnie nowy rekord, zależy nie tyle od Teheranu, co od kolejnego ruchu Jerome’a Powella.

Co wydarzyło się w poniedziałek

Złoto otworzyło się z największą luką cenową od końca 2025 roku. Cena spot skoczyła z piątkowego zamknięcia w okolicach 5248 USD do poziomu 5419,60 USD podczas sesji azjatyckiej i wczesnoeuropejskiej – jak podał Bloomberg, był to najwyższy poziom od końca stycznia, kiedy metal ustanowił historyczny rekord 5589 USD. Kontrakty terminowe na krótko przekroczyły 5400 USD. Potem, niczym zbyt naciągnięta sprężyna, ruch się cofnął. Około południa czasu nowojorskiego spot ustabilizował się w przedziale 5305–5338 USD – wciąż około 2 procent wyżej na sesji, ale daleko od porannych panicznych szczytów. Bloomberg poinformował, że kruszec ześlizgnął się o 0,3 procent, po czym ustabilizował się około 1 procent wyżej na zamknięciu.

Ten schemat warto zrozumieć, jeśli masz jakąkolwiek ekspozycję na złoto. Początkowy skok to czysty popyt na bezpieczną przystań. Skoordynowane uderzenia USA i Izraela w weekend, retaliacyjne ataki rakietowe Iranu w regionie Zatoki i faktyczne zamknięcie Cieśniny Ormuz stworzyły szok geopolityczny, który sprawia, że każdy instytucjonalny alokator sięga po ten sam instrument w tym samym momencie. Potem jednak coś się zmieniło. Ropa skoczyła o 8 procent lub więcej, a traderzy zaczęli liczyć, co Brent powyżej 80 USD oznacza dla inflacji, co uporczywa inflacja oznacza dla polityki Fed i co cykl podwyżek stóp robi z metalem bez rentowności, który wzrósł o 64 procent w samym 2025 roku, a w tym roku dołożył kolejne 23 procent.

Przeciąganie liny wewnątrz ceny

Frank Monkam, szef strategii cross-asset macro w Buffalo Bayou Commodities, powiedział Bloombergowi, że wzrosty złota zostały przycięte, gdy traderzy zaczęli wkalkulowywać wyższe ryzyko inflacyjne mogące zmusić Fed i inne banki centralne do podwyżek stóp. To właśnie napięcie, w którym teraz siedzą Twoje pozycje. Z jednej strony największe zakłócenie podaży ropy od lat 70. dolewa paliwa do popytu na bezpieczną przystań. Z drugiej – to samo zakłócenie generuje inflacyjne przestrzelenie, które historycznie zabija rajdy złota.

Edward Meir z Marex ujął tę transakcję z analityczną precyzją podsumowania Reutersa: należy oczekiwać odruchowego skoku o 200 USD za uncję, a potem stopniowego spadku, gdy rynek oceni, czy dostawy ropy faktycznie zostaną odcięte na dłużej. Tai Wong, niezależny trader metali szlachetnych, dodał, że jakakolwiek wyprzedaż na realizacji zysków szybko znajdzie kupców, bo sytuacja w Iranie nie wyjaśni się przez tygodnie, a może miesiące. Ole Hansen z Saxo Bank spodziewa się nowych szczytów, biorąc pod uwagę ostatni impet i strukturalne tło.

Zespół surowcowy JPMorgan, który jeszcze przed weekendem sygnalizował skok premii za ryzyko o 5–10 procent, celuje w scenariuszu bazowym w 5000 USD za uncję do czwartego kwartału 2026 roku, z możliwością 6000 USD lub więcej, jeśli konflikt się przedłuży. Goldman Sachs podniósł prognozę na koniec 2026 roku do 5400 USD już w styczniu i szacuje – jak podaje TheStreet – że banki centralne będą kupować około 60 ton miesięcznie w tym roku. To bycza teza skompresowana do dwóch liczb. Niedźwiedzia jest prostsza: jeśli Ormuz otworzy się w ciągu miesiąca, premia wojenna wyparuje, a Ty zostaniesz ze złotem na poziomie, gdzie tegoroczny zysk już trzykrotnie przewyższa 30-letnią średnią roczną stopę zwrotu wynoszącą około 8 procent.

Strukturalna teza, która nie potrzebuje bomb

Odfiltruj nagłówki, a strukturalna historia pod powierzchnią złota nie zmieniła się od trzech lat – wręcz się wzmocniła. Banki centralne kupiły 863 tony w 2025 roku według World Gold Council, co stanowi czwarty największy roczny zakup w historii. Polska przewodziła stawce ze 102 tonami, podnosząc rezerwy do 550 ton i publicznie celując w 700. Chiny oficjalnie dodały 27 ton, ale Council szacuje, że 57 procent wszystkich zakupów banków centralnych w ubiegłym roku nie było raportowane – co oznacza, że faktyczna akumulacja była znacznie wyższa niż ujawnione dane sugerują.

Pod koniec 2025 roku złoto wyprzedziło amerykańskie obligacje skarbowe jako największy rezerwowy składnik aktywów na świecie pod względem wartości. To zdanie, którego rynek wciąż do końca nie przetrawił. Globalne ETF-y na złoto zaabsorbowały rekordowe 89 mld USD napływów w ubiegłym roku, podwajając łączne aktywa pod zarządzaniem do 559 mld USD, przy czym stan posiadania osiągnął historyczny szczyt 4025 ton – podaje World Gold Council. Cena pobiła rekord 53 razy w 2025 roku. Sam SPDR Gold Trust przekroczył 180 mld USD w aktywach pod zarządzaniem w lutym.

Czynniki napędowe – dedolaryzacja, deficyt budżetowy USA na poziomie 1,8 bln USD rocznie i poszerzająca się koalicja banków centralnych rynków wschodzących dywersyfikujących rezerwy poza dolara – wszystkie poprzedzają konflikt z Iranem. Wojna jedynie dolała akcelerantu do ognia, który już się palił. Jak kompleks metali szlachetnych sygnalizował na tygodnie przed pierwszym uderzeniem, złoto, srebro i platyna dawały ten sam strukturalny sygnał kupna.

Srebro i problem z Dubajem

Srebro przeżyło jedną z najbardziej gwałtownych sesji w najnowszej historii. Cena spot na krótko przekroczyła 96,40 USD w poniedziałek, po czym runęła w ciągu dnia aż o 7 procent do górnej strefy 87 USD, by następnie odrobić straty w kierunku 88–94 USD po południu. Te szarpnięcia odzwierciedlały podwójną naturę srebra: metal bezpiecznej przystani w drodze do góry, surowiec przemysłowy w drodze w dół – gdy obawy recesyjne wywołane szokiem naftowym uderzyły w oczekiwania popytu produkcyjnego.

Jest jeszcze logistyczny aspekt, o którym mało kto mówi. Bloomberg poinformował, że ZEA częściowo zamknęły swoją przestrzeń powietrzną i zawiesiły loty z Dubaju w odpowiedzi na irańskie uderzenia odwetowe. Dubaj to kluczowy węzeł w globalnym łańcuchu dostaw złota, przez który kruszec trafia z Londynu do kupców w Chinach i Indiach. Złoto zazwyczaj podróżuje w lukach bagażowych samolotów pasażerskich na ruchliwej trasie Londyn–Dubaj. Jeden z traderów powiedział Bloombergowi, że poniedziałek upłynął na przekierowywaniu przesyłek pierwotnie zaplanowanych przez Dubaj. Krótkie zakłócenie niczego nie zmienia. Przedłużające się zacieśnia fizyczną dostępność w Azji dokładnie w momencie, gdy popyt gwałtownie rośnie.

Na co teraz patrzeć

Luty był siódmym z rzędu miesiącem wzrostów złota – najdłuższa taka seria od 1973 roku, jak podaje Bloomberg. Metal zyskał około 85 procent rok do roku. To nie są normalne liczby. Odzwierciedlają rynek, który przycenia złoto jako coś więcej niż zabezpieczenie kryzysowe – raczej jako kluczowy składnik rezerw w świecie, gdzie wiarygodność kredytowa państw się pogarsza, a ryzyko geopolityczne jest na bieżąco przyceniane.

W krótkim terminie należy oczekiwać zmienności. Złoto prawdopodobnie utrzyma się powyżej 5200 USD, nawet jeśli pojawią się nagłówki o deeskalacji. Srebro pozostaje dzikią kartą: większy potencjał wzrostu, jeśli popyt przemysłowy przetrwa szok, większe spadki, jeśli obawy recesyjne nasilą się. W dłuższej perspektywie rynek wycenia to samo pytanie, które wycenia od początku roku. Jeśli rządy nie potrafią przestać wydawać, banki centralne nie potrafią przestać kupować, a wojny kolejno wybuchają na strategicznie najważniejszym szlaku wodnym świata – dokąd zmierza złoto? Przedwojenny scenariusz bazowy JPMorgan to 5000 USD. Goldman mówi 5400 USD. Obie te liczby wyglądają teraz konserwatywnie. Twoje pozycjonowanie powinno to prawdopodobnie uwzględniać.

Zastrzeżenie: Finonity dostarcza wiadomości finansowe i analizy rynkowe wyłącznie w celach informacyjnych. Żadna treść opublikowana na tej stronie nie stanowi porady inwestycyjnej, rekomendacji ani oferty kupna lub sprzedaży papierów wartościowych lub instrumentów finansowych. Wyniki osiągnięte w przeszłości nie stanowią gwarancji przyszłych rezultatów. Przed podjęciem decyzji inwestycyjnych zawsze skonsultuj się z wykwalifikowanym doradcą finansowym.
Paul Dawes
Paul Dawes
Currency & Commodities Strategist — Paul Dawes is a Currency & Commodities Strategist at Finonity with over 15 years of experience in financial markets. Based in the United Kingdom, he specializes in G10 and emerging market currencies, precious metals, and macro-driven commodity analysis. His expertise spans institutional FX flows, central bank policy impacts on currency valuations, and safe-haven dynamics across gold, silver, and platinum markets. Paul's analysis focuses on identifying capital flow turning points and translating complex cross-asset relationships into actionable market intelligence.

Read more

Latest News