Palantir zaliczył najlepszy kwartał w historii, ale… akcje spadły o 7%

Share

Reading time: 7 min

Alex Karp stanął przed Wall Street z najlepszymi wynikami kwartalnymi w sześcioletniej historii Palantir na giełdzie — i patrzył, jak kurs jego spółki nurkuje. Przychody w górę o 85% rok do roku. Biznes w USA podwojony. Całoroczna prognoza podniesiona o dziesięć punktów procentowych. Wynik Rule of 40 na poziomie 145. A kiedy 5 maja 2026 roku zabrzmiał dzwonek otwarcia sesji, PLTR wystartował na poziomie 140,28 USD — o 5,75 USD poniżej poprzedniego zamknięcia — i dalej się osuwał, kończąc dzień spadkiem o 7,08% na poziomie 135,68 USD. Oto paradoks Palantir, wciąż nierozwiązany i chyba bardziej dotkliwy niż kiedykolwiek od debiutu giełdowego spółki w 2020 roku.

Co faktycznie mówią liczby

Palantir zaraportował przychody za Q1 2026 na poziomie 1,633 mld USD, bijąc konsensus LSEG wynoszący 1,54 mld USD o 5,9 procent. Skorygowany zysk na akcję wyniósł 0,33 USD, przewyższając szacunek 0,28 USD o 17,9 procent — tego rodzaju pozytywne zaskoczenie w przypadku większości spółek softwarowych wywołałoby wyraźny rajd na rynku pozasesyjnym. Zysk netto niemal się poczwórnił, sięgając 870,5 mln USD (0,34 USD na rozwodnioną akcję) wobec 214 mln USD w analogicznym kwartale rok wcześniej. Skorygowany zysk operacyjny wyniósł 984 mln USD, co daje marżę na poziomie 60 procent. W kwartale spółka zamknęła 206 kontraktów o wartości co najmniej 1 mln USD, w tym 72 powyżej 5 mln USD, a baza klientów komercyjnych w USA urosła o 42 procent rok do roku do 615 podmiotów.

Kluczowym wskaźnikiem, na którym spółka chciała skupić uwagę inwestorów, były przychody z rynku amerykańskiego. Łączne przychody w USA osiągnęły 1,28 mld USD w kwartale — wzrost o 104 procent rok do roku i 19 procent kwartalnie. To pierwszy raz, gdy Palantir przekroczył próg 100-procentowego wzrostu na rynku macierzystym od debiutu giełdowego we wrześniu 2020 roku. Przychody komercyjne w USA wzrosły o 133 procent do 595 mln USD, a przychody rządowe w USA o 84 procent do 687 mln USD — przyspieszając z 66 procent odnotowanych w czwartym kwartale 2025 roku. Karp w liście do akcjonariuszy porównał wynik Rule of 40 spółki na poziomie 145 do „rezultatu dorównującego jedynie NVIDIA, Micron i SK Hynix”. Zarząd podniósł prognozę przychodów na cały rok 2026 do przedziału 7,65–7,662 mld USD, co oznacza wzrost o 71 procent rok do roku i jest o dziesięć punktów procentowych powyżej lutowej prognozy — przekraczając konsensus LSEG na poziomie 7,27 mld USD. Prognoza przychodów na drugi kwartał została ustalona na 1,8 mld USD, powyżej modelowanych przez rynek 1,68 mld USD.

Dlaczego to nie wystarczyło

Warto spojrzeć na szerszy kontekst. Nasdaq Composite zamknął sesję 5 maja wzrostem o 1,03 procent, ustanawiając nowy historyczny rekord na poziomie 25 326,13 pkt. Cały sektor software zyskał w tym dniu 2,31 procent. Palantir stracił 7,08 procent — co daje 9,4 punktu procentowego gorszego wyniku w porównaniu z sektorem, któremu rzekomo przewodzi. Od początku roku do 5 maja kurs PLTR spadł o około 19,5 procent i wciąż notowany jest 34,8 procent poniżej 52-tygodniowego szczytu na poziomie 207,52 USD, ustanowionego w listopadzie 2025 roku.

Problem nie tkwi w biznesie. Problemem jest cena, którą rynek już wcześniej przypisał temu biznesowi, zanim Karp zdążył otworzyć usta. Przed poniedziałkowym zamknięciem wskaźnik cena/zysk dla PLTR wynosił około 227-krotności zysków — wynika z danych MacroTrends. Forward P/E, oparty na konsensusowych szacunkach zysków na rok 2026, wynosi 111x według GuruFocus — wobec mediany sektora software na poziomie 18x. Nvidia, do której Karp sam się porównywał, rośnie w podobnym tempie 77 procent, a handlowana jest przy zaledwie 41-krotności zysków i 23-krotności przychodów, według analizy opublikowanej przez Gotrade. GuruFocus szacuje godziwą wartość PLTR na 63,34 USD, co oznacza, że obecna cena jest 130 procent powyżej szacowanej wartości wewnętrznej. Na koniec marca gotówka, ekwiwalenty gotówki i krótkoterminowe obligacje skarbowe spółki wynosiły łącznie 8,0 mld USD — przy czym nie wypłacono żadnych dywidend ani nie przeprowadzono skupu akcji własnych.

To strukturalny problem, którego raport kwartalny nie był w stanie rozwiązać. Inwestorzy trzymający PLTR po obecnych cenach nie płacą za to, co Palantir już osiągnął. Płacą za bardzo konkretną wizję przyszłości spółki, a rynek we wtorek weryfikował, czy ta wizja nadal jest realna przy 111-krotności przyszłych zysków.

Argument o konkurencji, który nie zniknie

Kompresję mnożników przyspiesza drugie zagrożenie: kwestia fosy konkurencyjnej. Analityk HSBC Stephen Bersey obniżył rekomendację dla PLTR z „kupuj” do „neutralnie” 4 maja, redukując cenę docelową do 151 USD. Jako powód wskazał pojawienie się agentowych frameworków AI od takich rywali jak Anthropic i OpenAI, które w jego ocenie podważają tradycyjną przewagę Palantir. Model spółki w dużym stopniu opiera się na osadzaniu inżynierów bezpośrednio w operacjach klientów i budowaniu dedykowanej infrastruktury danych — to podejście generuje wysokie koszty przejścia, ale zdaniem Berseya staje się coraz łatwiejsze do odtworzenia w miarę komodytyzacji dużych modeli językowych. „Tradycyjne bariery wejścia zaczynają się kruszyć” — napisał Bersey, ostrzegając, że „rosnąca proliferacja agentowych frameworków AI zwiększa ryzyko kompresji mnożników w miarę zawężania się przewagi Palantir”, jak podaje FX Leaders. DA Davidson obniżył tego samego ranka cenę docelową ze 180 do 165 USD. Analityk RBC Capital Markets Rishi Jaluria — jedyny na Wall Street z rekomendacją „sprzedaj” i ceną docelową 90 USD — wcześniej sygnalizował możliwą utratę klientów oraz brak zwrotów kapitału dla akcjonariuszy mimo salda gotówki i papierów skarbowych na poziomie 8,0 mld USD na koniec marca, zgodnie z raportem Q1 Palantir.

Cathie Wood z ARK Invest w ostatnich miesiącach powiększała pozycję w PLTR, a Dan Ives z Wedbush utrzymuje najwyższą cenę docelową na Wall Street — 230 USD z rekomendacją „powyżej rynku” — argumentując, że Palantir zmierza ku statusowi bilionowej spółki AI. Średni konsensus analityków oscyluje wokół 194 USD, co implikuje 43-procentowy potencjał wzrostu od zamknięcia 5 maja. Tyle że ten konsensus współistniał z 20-procentowym spadkiem kursu w tym samym okresie, w którym powstawały szacunki. Cele analityków i zachowanie akcji od początku 2026 roku konsekwentnie podążają w przeciwnych kierunkach.

Argument rządowy, do którego byki wciąż wracają

Tezą, która najlepiej wytrzymuje weryfikację, jest strukturalna pozycja Palantir w wydatkach obronnych i wywiadowczych USA. Budżet obronny Trumpa na 2026 rok w wysokości 1,5 bln USD jest największy w historii Ameryki, a Palantir przez 23 lata budował relacje osadzone głęboko w Departamencie Obrony, wspólnocie wywiadowczej i agencjach cywilnych — relacje, których startup oparty na modelu fundamentalnym nie jest w stanie łatwo wyprzeć. W tygodniach poprzedzających publikację wyników spółka ujawniła kontrakt z USDA o wartości 300 mln USD, a 84-procentowy wzrost przychodów rządowych w USA w Q1 rok do roku — przyspieszający z 66 procent w Q4 2025 — potwierdza, że ta teza się nie wyczerpała. W przeciwieństwie do komercyjnych firm softwarowych, które muszą na nowo sprzedawać swoje produkty każdemu nowemu klientowi korporacyjnemu, relacje Palantir z sektorem rządowym funkcjonują bardziej jak wieloletnie instalacje infrastrukturalne, gdzie cykle modernizacji dyktowane są koniecznością operacyjną, a nie uznaniowymi decyzjami budżetowymi. Oppenheimer zainicjował rekomendację „powyżej rynku” z ceną docelową 200 USD pod koniec kwietnia — analityk Param Singh argumentował, że „klejąca natura platformowej architektury Palantir” tworzy trwałą widoczność przychodów uzasadniającą premię. Problem z tą premią w obecnym otoczeniu polega na tym, że musi ona uzasadnić około 111-krotność przyszłych zysków — a szeroki krajobraz inwestycji w AI, gdzie kapitał wpływa strumieniami na konkurencyjne platformy i wydatki korporacyjne na sztuczną inteligencję rosną we wszystkich sektorach, oferuje mnóstwo alternatyw przy niższych mnożnikach.

Co mówi rynek

Palantir dostarczył już jedenaście kolejnych kwartałów przyspieszającego wzrostu przychodów. Osiągnął rentowność według GAAP, wygenerował niemal 1 mld USD skorygowanego zysku operacyjnego w jednym kwartale, podwoił przychody w USA i podniósł całoroczną prognozę o dziesięć punktów procentowych powyżej własnego lutowego szacunku. A kurs od początku roku spadł o 19,5 procent. Rynek nie mówi, że biznes jest zepsuty. Rynek mówi, że wszystko powyższe było już wliczone w cenę przy 160 USD, przy 170 USD, przy listopadowym szczycie 207 USD z 2025 roku. Pytanie brzmi teraz, czy 71-procentowy wzrost przychodów — wynik, o jakim pokolenie spółek softwarowych tej skali mogłoby tylko marzyć — wystarczy, by domknąć lukę między aktualnym kursem a poziomem, do którego wciąż prowadzą implikowane mnożniki.

To samo pytanie zaczynają sobie zadawać spółki powiązane ze sztuczną inteligencją w całym sektorze technologicznym, gdy sezon wyników wchodzi w szczytową fazę: nie czy AI generuje realne przychody, ale czy te przychody rosną wystarczająco szybko, by uzasadnić premie przypisane przez rynek w 2024 i 2025 roku, kiedy narracja była jeszcze w sferze hipotez. Dla Palantir odpowiedzią 5 maja 2026 był 7-procentowy spadek w dniu, gdy Nasdaq ustanowił historyczny rekord. Rynek przekazuje jasny sygnał o tym, jak widzi przyszłość — i to nie jest ta sama wizja, którą Alex Karp przedstawił w liście do akcjonariuszy.

Zastrzeżenie: Finonity dostarcza wiadomości finansowe i analizy rynkowe wyłącznie w celach informacyjnych. Żadna treść opublikowana na tej stronie nie stanowi porady inwestycyjnej, rekomendacji ani oferty kupna lub sprzedaży papierów wartościowych lub instrumentów finansowych. Wyniki osiągnięte w przeszłości nie stanowią gwarancji przyszłych rezultatów. Przed podjęciem decyzji inwestycyjnych zawsze skonsultuj się z wykwalifikowanym doradcą finansowym.
Mark Cullen
Mark Cullen
Senior Stocks Analyst — Mark Cullen is a Senior Stocks Analyst at Finonity covering global equity markets, corporate earnings, and IPO activity. A London-based professional with over 20 years of experience in communications and operations across financial, government, and institutional environments, Mark has worked with organisations including the City of London Corporation, LCH, and the UK's Department for Business, Energy and Industrial Strategy. His extensive background in strategic communications, market research, and stakeholder management — including coordinating financial services partnerships during COP26's Green Horizon Summit — informs his ability to distill complex market dynamics into clear, accessible analysis for investors.

Read more

Latest News