Reading time: 4 min
Niemiecki kanclerz Merz powiedział 500 szefom przemysłu, że UE powinna być otwarta na rewizję lub odroczenie systemu handlu emisjami. Pozwolenia na emisję węgla spadły o 23% w dziesięć dni. Tymczasem umowa Chevron na południe od Krety ponownie rozgrzała stary spór morski między Grecją a Turcją.
20 lutego 2026
Antwerpia: Przemysł dostaje mikrofon
Europejski Szczyt Przemysłowy w Antwerpii 11 lutego miał być rozmową o konkurencyjności. Stał się skoordynowanym atakiem na flagowy mechanizm wyceny klimatycznej UE. Ponad 500 liderów biznesu i szereg przywódców państw UE — niemiecki kanclerz Friedrich Merz, francuski prezydent Macron, belgijski premier De Wever, holenderski premier Schoof i austriacki kanclerz Stocker — zebrało się pod sztandarem Deklaracji z Antwerpii, inicjatywy lobbingowej wspieranej teraz przez ponad 1300 firm wzywających do pilnej reformy przemysłowej.
Główny nagłówek pochodził od Merza. Jeśli ETS nie osiąga swojego celu redukcji emisji przy jednoczesnym umożliwieniu czystej produkcji, powiedział zebranym, UE powinna być otwarta na jego rewizję — lub przynajmniej odroczenie, jak już zrobiła z ETS2 dla budynków i transportu. Sala biła brawo. Przewodniczący INEOS Jim Ratcliffe przedstawił najbardziej dramatyczne twierdzenie szczytu: 101 europejskich zakładów chemicznych zamknęło się od lutego 2024 roku, kosztując 75 000 miejsc pracy i wymazując 70 miliardów euro z przemysłowej bazy kontynentu. Europejskie koszty energii, argumentował, pozostają cztery razy wyższe niż w Stanach Zjednoczonych, a kontynent nie redukuje emisji, ale eksportuje je do regionów o dwa do trzech razy wyższej intensywności węglowej.
Ceny węgla załamują się
Reakcja rynku była natychmiastowa. Uprawnienia do emisji CO2 w UE spadły o 8% 12 lutego — najostrzejszy jednodniowy spadek od maja 2022 roku — spadając do 72,18 euro za tonę. Do 16 lutego benchmark spadł poniżej 70 euro po raz pierwszy od sierpnia, spadając o ponad 23% od szczytu z połowy stycznia powyżej 93 euro. Wyprzedaż przeniosła się na niemieckie rynki energii, gdzie marcowe ceny hurtowe spadły o 2,4%.
Presja polityczna kontynuowała się podczas nieformalnego spotkania przywódców w Alden Biesen następnego dnia. Włoska premier Giorgia Meloni wezwała do dogłębnej rewizji ETS i zatrzymania spekulacji finansowych w systemie. Czeski premier Andrej Babis zaproponował pułap cenowy na poziomie 30 euro za tonę — mniej niż połowa obecnego poziomu. Przewodnicząca Komisji von der Leyen broniła ETS w Antwerpii, powołując się na 39% redukcję emisji od 2005 roku przy 71% wzroście gospodarczym, ale przyznała, że państwa członkowskie inwestują mniej niż 5% przychodów z aukcji w dekarbonizację przemysłu. Formalna propozycja przeglądu ETS jest zaplanowana na trzeci kwartał 2026 roku, choć wszelkie zmiany strukturalne wymagałyby pełnego unijnego procesu legislacyjnego i prawdopodobnie nie wejdą w życie przed 2028 rokiem.
Chevron, Kreta i znajomy spór
Podczas gdy Europa Zachodnia sprzeczała się o wycenę węgla, inne napięcie energetyczne powróciło na Morzu Śródziemnym. 16 lutego Chevron podpisał umowy dzierżawy z Grecją na cztery morskie bloki eksploracyjne na południe od Krety i Peloponezu, obejmujące około 47 000 kilometrów kwadratowych. Chevron posiada 70% udziałów operacyjnych, a grecka Helleniq Energy 30%. Badania sejsmiczne są oczekiwane przed końcem roku. Umowa podwaja grecką powierzchnię eksploracji morskiej i następuje po ekspansji ExxonMobil na Morzu Jońskim pod koniec 2025 roku, pogłębiając amerykańskie zaangażowanie energetyczne w regionie.
Tureckie Ministerstwo Obrony określiło ten ruch jako jednostronną prowokację naruszającą prawo międzynarodowe i memorandum delimitacji morskiej Turcja-Libia z 2019 roku — porozumienie, które Grecja odrzuca, ponieważ ignoruje Kretę. Ankara stwierdziła, że eksploracja nie wkracza bezpośrednio na szelf kontynentalny Turcji, ale narusza deklarowaną przez Libię jurysdykcję morską. Grecki minister energii Stavros Papastavrou odpowiedział, że Rada Europejska wyraźnie uznała memorandum Turcja-Libia za niezgodne z prawem morza, i że udział Chevron sygnalizuje, że firma nie przywiązuje wagi do tureckich roszczeń.
Dwa fronty, jeden problem
Przemysłowy bunt przeciwko wycenie węgla w Antwerpii i morski pat dotyczący śródziemnomorskich węglowodorów obracają się wokół tego samego strukturalnego pytania: co się dzieje, gdy europejskie ambicje energetyczne zderzają się z jej zobowiązaniami klimatycznymi. Sygnatariusze Deklaracji z Antwerpii chcą tańszej energii i lżejszych regulacji teraz. Konsorcjum Chevron stawia na gaz ze wschodniego Morza Śródziemnego, aby wypełnić część luki po rosyjskich dostawach. Organizacje środowiskowe, w tym Fundacja Bellona, ostrzegały, że działania klimatyczne były w widoczny sposób nieobecne w konkluzjach z Alden Biesen — odwrót od zobowiązań, które stanowią podstawę długoterminowej strategii konkurencyjności Europy.
Czy nacisk Merza i Meloni przełoży się na faktyczną reformę ETS — czy pozostanie tym, co jeden analityk rynku węgla opisał jako pozowanie polityczne, biorąc pod uwagę jak wolno rzeczywiście zmieniają się unijne instrumenty polityczne — stanie się jaśniejsze na Radzie Europejskiej 19–20 marca. Do tego czasu pozwolenia na emisję węgla pozostają wrażliwe na nagłówki, a lobby przemysłowe Europy ma momentum.