CPI w USA utrzymuje się na poziomie 2,4% w lutym — ale szok naftowy zmienia perspektywę inflacyjną

Share

Reading time: 8 min

Bureau of Labor Statistics opublikowało w środę rano lutowy wskaźnik cen konsumpcyjnych — główny odczyt na poziomie 2,4 procent rok do roku trafił dokładnie w oczekiwania Wall Street. Bazowy CPI, wynoszący 2,5 procent w ujęciu rocznym, również pokrył się z konsensusem. Przez krótką chwilę dane dostarczyły rzadkiego towaru w obecnym otoczeniu gospodarczym: pewności. To okno nie pozostanie otwarte długo. Szok naftowy wywołany amerykańsko-izraelskimi uderzeniami na Iran, który w pewnym momencie w zeszłym tygodniu wywindował Brent powyżej 120 USD za baryłkę, zanim cena cofnęła się do okolic 100 USD, nie zdążył jeszcze pojawić się w żadnym odczycie CPI. Pojawi się jednak — począwszy od danych za marzec, publikowanych w kwietniu.

Co pokazał lutowy raport

W ujęciu miesięcznym wskaźnik CPI dla wszystkich pozycji wzrósł w lutym o 0,3 procent, w porównaniu z 0,2 procent odnotowanymi w styczniu — wynika z raportu Bureau of Labor Statistics z 11 marca. Roczna dynamika utrzymała się na poziomie 2,4 procent, bez zmian względem poprzedniego miesiąca. Bazowy CPI, z wyłączeniem żywności i energii, zanotował miesięczny wzrost o 0,2 procent oraz roczną stopę 2,5 procent — oba odczyty idealnie zgodne z prognozą konsensusową zebraną wśród głównych instytucji finansowych.

Koszty mieszkaniowe pozostały największym pojedynczym czynnikiem miesięcznego wzrostu — poszły w górę o 0,2 procent. W ramach tej kategorii czynsz za główne miejsce zamieszkania wzrósł zaledwie o 0,1 procent — to najniższy miesięczny wzrost od stycznia 2021 roku — co analitycy opisali jako ostrożny sygnał kontynuacji dezinflacji w jednym z najbardziej opornych składników indeksu. Indeks żywności wzrósł w ciągu miesiąca o 0,4 procent i był wyższy o 3,1 procent rok do roku. Ceny jaj, które napędzały większość wcześniejszego przyspieszenia cen żywności, spadły w lutym o 3,8 procent i są teraz niższe o 42,1 procent w ujęciu rocznym — odwrócenie przypisywane ustępowaniu zakłóceń związanych z ptasią grypą.

Szczególną uwagę ekonomistów monitorujących przełożenie ceł na ceny przyciągnął indeks odzieży. Ceny ubrań wzrosły w lutym o 1,3 procent — to największy miesięczny skok od września 2018 roku, czyli okresu zbiegającego się z pierwszą rundą napięć handlowych między USA a Chinami. Globalny pakiet celny administracji Trumpa w wysokości 15 procent, obowiązujący od 24 lutego, nie jest jeszcze w pełni uwzględniony w lutowym CPI ze względu na harmonogram zbierania danych cenowych, co oznacza, że dalsze przyspieszenie cen odzieży i towarów może pojawić się w kolejnych miesiącach. Energia wzrosła w ciągu miesiąca o 0,6 procent i była wyższa zaledwie o 0,5 procent w ujęciu rocznym — liczba, która będzie wyglądać zupełnie inaczej w kwietniu, biorąc pod uwagę trajektorię cen ropy od 28 lutego.

Zniekształcenie spowodowane shutdownem

Interpretacja lutowego odczytu wymaga dodatkowej ostrożności. 43-dniowy shutdown rządu, który rozpoczął się jesienią 2025 roku, zmusił Bureau of Labor Statistics do zawieszenia zbierania danych przez większość października i polegania na metodologii przeniesienia danych (carry-forward) przy opracowywaniu części raportu za listopad. Jak zauważyli ekonomiści z Fox Business i J.P. Morgan, to statystyczne zakłócenie prawdopodobnie wprowadza umiarkowane zaniżenie odczytów CPI od grudnia 2025 do mniej więcej kwietnia 2026, kiedy wystarczająco dużo nowych danych ankietowych zastąpi przeniesione wartości. Implikacja, której świadomi są również pracownicy analityczni Fed, jest taka, że obecna seria pozornie łagodnych odczytów inflacji może nieznacznie zaniżać rzeczywisty poziom cen bazowych — zastrzeżenie komplikujące zdolność banku centralnego do podejmowania decyzji w oparciu o te dane z pełnym przekonaniem.

Zmienna irańska i jej znaczenie dla danych marcowych

Lutowy raport CPI jest w pewnym istotnym sensie dokumentem historycznym. Rejestruje warunki cenowe sprzed najpoważniejszego szoku energetycznego na globalnych rynkach od czasu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku.

Amerykańsko-izraelska operacja wojskowa przeciwko Iranowi, rozpoczęta 28 lutego, faktycznie zatrzymała ruch tankowców przez Cieśninę Ormuz — wąskie gardło, przez które normalnie przepływa około 20 procent globalnych dostaw ropy. Kontrakty terminowe na Brent, które przed konfliktem notowane były w okolicach 70 USD za baryłkę, osiągnęły 9 marca poziom 103 USD za baryłkę, jak podał CNBC, chwilowo zbliżając się do 120 USD w trakcie sesji, zanim się cofnęły. W środę ropa nadal utrzymywała się na podwyższonych poziomach, a rynki wciąż wyceniały znaczną premię za ryzyko geopolityczne. Goldman Sachs Research oszacował tę premię na około 14 USD za baryłkę na dzień 3 marca, co odpowiada efektowi pełnego czterotygodniowego wstrzymania przepływów przez Ormuz — wynika z notatki Daana Struyvena, współszefa działu Global Commodities Research.

Konsekwencje dla amerykańskich konsumentów są już widoczne. Średnia krajowa cena benzyny osiągnęła we wtorek 3,539 USD za galon, według American Automobile Association, co stanowi wzrost o ponad 17 procent od początku wojny. Analityk Gulf Oil Tom Kloza ostrzegł, że ceny oleju napędowego mogą sięgnąć 4,50–5,00 USD za galon, a benzyna zbliżyć się do 4 USD na wielu rynkach, jeśli Cieśnina Ormuz pozostanie zamknięta do przyszłego tygodnia. Prezes Aramco Amin Nasser opisał sytuację w niezwykle dosadnych słowach, stwierdzając, że zakłócenie jest “zdecydowanie największym kryzysem, z jakim przemysł naftowo-gazowy w regionie kiedykolwiek się zmierzył” — taką charakterystykę opublikowano na stronie firmy po wtorkowej prezentacji wyników rocznych. Neil Atkinson, były szef działu przemysłu naftowego w Międzynarodowej Agencji Energetycznej, powiedział w poniedziałek w CNBC, że świat stoi w obliczu potencjalnie “przełomowego i bezprecedensowego kryzysu energetycznego”.

Jeśli chodzi o trajektorię inflacji, arytmetyka jest prosta, choć skala pozostaje niepewna. Energia stanowi bezpośrednio około 7 procent koszyka CPI, z istotną pośrednią ekspozycją przez transport, koszty surowców produkcyjnych i produkcję żywności. Utrzymujący się wzrost cen benzyny o 17 procent, jeśli przetrwa do końca marca, doda samemu komponentowi energetycznemu około 0,4–0,5 punktu procentowego w ujęciu miesięcznym — więcej niż odwracając lutowy odczyt. Goldman Sachs osobno ostrzegł, jak podał Reuters, że jeśli szok naftowy się utrzyma, cena benzyny w USA może ustabilizować się na poziomie 3,50 USD za galon, a inflacja stanie się trwalszym problemem.

Stanowisko Rezerwy Federalnej

Środowe dane wzmocniły dotychczasowe nastawienie Fed w polityce pieniężnej, nie zmieniając go jednak istotnie. Prawdopodobieństwo utrzymania stóp na posiedzeniu FOMC 17–18 marca wzrosło po publikacji CPI do 99,3 procent, z 98,3 procent tydzień wcześniej — wynika z narzędzia CME FedWatch. Docelowy przedział stopy funduszy federalnych wynosi obecnie 3,5–3,75 procent, po trzech kolejnych obniżkach o 25 punktów bazowych pod koniec 2025 roku.

Styczniowe posiedzenie, na którym komitet głosował 10-2 za utrzymaniem stóp, przyniosło protokół (opublikowany 19 lutego) ujawniający rzeczywiste wewnętrzne podziały. Dwóch głosujących członków — Stephen Miran i Christopher Waller — opowiedziało się za obniżką o ćwierć punktu. Co więcej, kilku uczestników zasygnalizowało poparcie dla “dwustronnego” opisu przyszłych decyzji o stopach — sformułowania, które explicite uwzględniałoby możliwość podwyżek stóp, gdyby inflacja nie kontynuowała spadku. To sformułowanie ostatecznie nie trafiło do styczniowego komunikatu, ale sam fakt, że było blisko przyjęcia, sygnalizuje, iż bariera przed wznowieniem zacieśniania nie jest tak wysoka, jak rynki zakładały na początku 2026 roku.

Posiedzenie 18 marca ma dodatkowe znaczenie, ponieważ obejmuje pierwszą w tym roku aktualizację Summary of Economic Projections, w tym dot plot z indywidualnymi oczekiwaniami dotyczącymi stóp. Grudniowy dot plot z 2025 roku wskazywał medianową projekcję jednej obniżki o 25 punktów bazowych w całym 2026 roku, z docelową stopą na poziomie 3,0–3,25 procent. Czy szok irański i jego inflacyjne konsekwencje skłonią komitet do rewizji tej projekcji w dół — w kierunku zera obniżek — będzie centralnym pytaniem rynkowym środowej sesji. Stratedzy J.P. Morgan nadal oczekują jednej obniżki w 2026 roku, najprawdopodobniej latem. Traderzy w środę przypisywali około 43 procent prawdopodobieństwa drugiej obniżce do końca roku, według danych CME, choć ta wartość jest bardzo zmienna od wybuchu konfliktu.

Kadencja prezesa Fed Jerome’a Powella dodaje kolejną warstwę złożoności, której żaden dot plot nie jest w stanie w pełni wycenić. Kadencja Powella wygasa 15 maja 2026 roku. Prezydent Trump oficjalnie nominował Kevina Warsha 30 stycznia, a formalne przekazanie nominacji do Senatu nastąpiło 4 marca. Proces zatwierdzania utknął w martwym punkcie: senator Thom Tillis z Karoliny Północnej, kluczowy głos w senackiej komisji ds. bankowości, zapowiedział blokowanie wszelkich nominacji do Fed do czasu zakończenia toczącego się dochodzenia karnego Departamentu Sprawiedliwości wobec Powella — wynikającego z jego zeznań przed komisją dotyczących remontu siedziby Fed. Warsh, były gubernator Fed w latach 2006–2011 i członek Hoover Institution, jest powszechnie postrzegany przez rynki jako bardziej jastrzębi od Powella w kwestii stóp. Jakakolwiek zmiana funkcji reakcyjnej banku centralnego pod nowym kierownictwem, kiedykolwiek nastąpi, będzie miała implikacje dla drugiej połowy 2026 roku, których obecny dot plot nie jest jeszcze w stanie uwzględnić.

Perspektywy

Środowe dane dostarczyły w praktyce ostatni jednoznacznie czysty odczyt inflacji, jaki Rezerwa Federalna będzie miała do dyspozycji, zanim będzie musiała włączyć konsekwencje poważnego szoku energetycznego do swojego podejścia w polityce pieniężnej. Indeks ISM cen płaconych wyniósł w lutym 70,5 — najwyższy odczyt od czerwca 2022 roku, odzwierciedlający presję kosztową narastającą w przemyśle na długo przed konfliktem z Iranem — co zawęża pole manewru komitetu do zaabsorbowania inflacyjnego odbicia napędzanego cenami energii bez reakcji w polityce pieniężnej. Bazowy PCE — preferowany miernik inflacji Rezerwy Federalnej — oscylował w okolicach 2,9–3,0 procent na grudzień 2025, najnowszy dostępny odczyt (dane za styczeń Bureau of Economic Analysis opublikuje 13 marca) — wciąż znacznie powyżej celu 2 procent, co dodatkowo ogranicza przestrzeń komitetu do absorbowania energetycznego impulsu inflacyjnego bez odpowiedzi politycznej. Marcowy raport CPI, publikowany w kwietniu, dostarczy pierwszego definitywnego pomiaru tego, jak duża część szoku naftowego przełożyła się na ceny konsumpcyjne. Do tego czasu Rezerwa Federalna zbiera się 18 marca z zestawem danych, który odpowiada na pytania z zeszłego miesiąca — a te najistotniejsze pozostawia otwarte.

Zastrzeżenie: Finonity dostarcza wiadomości finansowe i analizy rynkowe wyłącznie w celach informacyjnych. Żadna treść opublikowana na tej stronie nie stanowi porady inwestycyjnej, rekomendacji ani oferty kupna lub sprzedaży papierów wartościowych lub instrumentów finansowych. Wyniki osiągnięte w przeszłości nie stanowią gwarancji przyszłych rezultatów. Przed podjęciem decyzji inwestycyjnych zawsze skonsultuj się z wykwalifikowanym doradcą finansowym.
Artur Szablowski
Artur Szablowski
Chief Editor & Economic Analyst - Artur Szabłowski is the Chief Editor. He holds a Master of Science in Data Science from the University of Colorado Boulder and an engineering degree from Wrocław University of Science and Technology. With over 10 years of experience in business and finance, Artur leads Szabłowski I Wspólnicy Sp. z o.o. — a Warsaw-based accounting and financial advisory firm serving corporate clients across Europe. An active member of the Association of Accountants in Poland (SKwP), he combines hands-on expertise in corporate finance, tax strategy, and macroeconomic analysis with a data-driven editorial approach. At Finonity, he specializes in central bank policy, inflation dynamics, and the economic forces shaping global markets.

Read more

Latest News