Reading time: 4 min
Zagraniczni inwestorzy portfelowi przekazali ₹19,675 crore (2,3 miliarda dolarów) w indyjskie akcje podczas siedmiu pozytywnych sesji na początku lutego, wspierani umową handlową USA-Indie i łagodzącymi się danymi o inflacji w USA. Jednak jednodniowa wyprzedaż o wartości ₹7,395 crore (870 milionów dolarów) 13 lutego — wywołana tym, co traderzy nazwali “szokiem Anthropic” — wymazała większość zysków, pozostawiając FPI jako sprzedawców netto o ₹1,374 crore (162 miliony dolarów) w tym miesiącu. Ten epizod skrystalizował głębszą rzeczywistość: rynki indyjskie nie są już zakładnikami zagranicznych przepływów kapitału.
Liczby Stojące Za Nagłówkami
Zakupy brutto o wartości ₹19,675 crore (2,3 miliarda dolarów) do 13 lutego oznaczały gwałtowne odwrócenie po trzech kolejnych miesiącach intensywnej sprzedaży: ₹35,962 crore (4,2 miliarda dolarów) wycofanych w styczniu, ₹22,611 crore (2,7 miliarda dolarów) w grudniu i ₹3,765 crore (440 milionów dolarów) w listopadzie. Łącznie FPI wycofały netto ₹1,66 lakh crore (18,9 miliarda dolarów) z indyjskich akcji od początku 2025 roku — co plasuje się wśród najgorszych okresów dla zagranicznych przepływów kapitału w historii rynku.
Sprzedaż była napędzana zmiennymi ruchami walutowymi, eskalującymi globalnymi napięciami handlowymi, obawami o nałożenie ceł przez USA i nadmiernie rozciągniętymi wycenami akcji. Ale lutowe zakupy, choć zachęcające, wymagają kontekstu. FPI byli nabywcami netto w siedmiu z jedenastu sesji handlowych, ale sprzedawcami netto w czterech — a wielkość dni sprzedaży, szczególnie wypływ ₹7,395 crore (870 milionów dolarów) 13 lutego, gdy Nifty spadł o 336 punktów, przewyższyła stałą akumulację w pozytywne dni.
Co Wywołało Odwrócenie — i Powrót
Himanshu Srivastava, główny menedżer badań w Morningstar Investment Research India, przypisuje odnowione zakupy łagodzącym się danym o inflacji w USA, które poprawiły nastroje wokół trajektorii stóp procentowych, pomagając ustabilizować rentowności obligacji i dolara, jednocześnie zwiększając apetyt na ryzyko wobec aktywów rynków wschodzących. W kraju, stabilne wskaźniki makroekonomiczne, kontrolowana inflacja i wyniki korporacyjne w zasadzie spełniające oczekiwania wzmocniły narrację wzrostu Indii.
Vaqarjaved Khan, starszy analityk fundamentalny w Angel One, wskazuje na umowę handlową USA-Indie jako główny katalizator, uzupełniony środkami stymulacji fiskalnej w Budżecie Unii 2026. Według Elara Capital, fundusze skoncentrowane na Indiach odnotowały napływy 217 milionów dolarów w tygodniu do 13 lutego — najwyższe od siedmiu miesięcy — napędzane w całości zakupami ETF, z instrumentami z siedzibą w USA i Irlandii stanowiącymi większość. To sugeruje zainteresowanie instytucjonalne, a nie spekulacyjne.
Odwrócenie 13 lutego jednak odsłoniło podatność na zagrożenia. VK Vijayakumar, Główny Strateg Inwestycyjny w Geojit Investments, zauważył, że FPI prawdopodobnie agresywnie pozbywały się akcji IT na rynku kasowym, przyczyniając się do 8,2% załamania indeksu IT w tym tygodniu. Sektor technologiczny poniósł główne straty tego, co uczestnicy nazwali “szokiem Anthropic”, demonstrując jak szybko sprzedaż napędzana nastrojami może wymazać tygodnie cierpliwej akumulacji.
Strukturalna Zmiana, Którą Rynki Przegapiają
Bardziej znaczącą historią jednak jest nie to, co robią zagraniczni inwestorzy — ale jak mało to ma znaczenia w porównaniu do dekady temu. Krajowi inwestorzy instytucjonalni posiadają obecnie około 19,2% kapitalizacji indyjskiego giełdowego rynku akcji, przewyższając własność FPI na poziomie 18,5% przez drugi kolejny kwartał na połowę 2025 roku, według danych ICICI Direct i NSE. To reprezentuje historyczne odwrócenie dekad zagranicznej dominacji.
Silnikiem tej zmiany jest kultura SIP w Indiach. Tylko w Q1 FY26 napływy do funduszy inwestycyjnych osiągnęły około ₹1,16 lakh crore (13,15 miliarda dolarów), wsparte udziałem SIP na poziomie ₹80,000 crore (9,07 miliarda dolarów). W roku kalendarzowym 2025 krajowe fundusze inwestycyjne wlały rekordowe ₹4,84 lakh crore (56,8 miliarda dolarów) w akcje — ponad trzy razy więcej niż ₹1,66 lakh crore (18,9 miliarda dolarów), które wycofały FPI. Matematyka jest bezlitosna: za każdą rupię, którą wycofali zagraniczni inwestorzy, krajowe instytucje włożyły trzy.
Ten krajowy bufor płynności wyjaśnia, dlaczego Nifty pozostał względnie ograniczony do zakresu pomimo rekordowej sprzedaży FPI. Jak zauważa Naren Agarwal z Wealth1, korekty są teraz coraz częściej spotykane krajowymi zakupami, a nie paniczną sprzedażą. 200 milionów kont demat w Indiach i rosnąca finansjalizacja oszczędności gospodarstw domowych stworzyły automatyczny stabilizator, który nie istniał nawet pięć lat temu.
Co Będzie Dalej
Trwałość powrotu FPI zależy od kilku ruchomych elementów: szczegółów implementacji umowy handlowej USA-Indie, trajektorii stóp Fed, dynamiki rupii do dolara i tego, czy indyjskie wyceny — wciąż jedne z najdroższych na rynkach wschodzących — oferują wystarczający margines bezpieczeństwa. Analitycy z INVasset PMS zauważają, że przepływy FII prawdopodobnie będą selektywne w 2026 roku, z bliską uwagą na wyceny i stabilność walutową. Ale większym pytaniem może już nie być to, czy zagraniczni inwestorzy wrócą — ale czy rynki indyjskie wciąż ich potrzebują.