Reading time: 7 min
Na posiedzeniu Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych (OZPL) 5 marca premier Li Qiang ogłosił cel wzrostu PKB na 2026 rok w przedziale 4,5–5 procent — to najsłabszy oficjalny target Pekinu od ponad trzech dekad, jak podał CNBC. Wraz z nim zaprezentowano 15. Plan Pięcioletni, strategiczny program na lata 2026–2030, który może okazać się najważniejszym dokumentem opublikowanym przez Chiny od czasu zwrotu ku gospodarce rynkowej na początku lat 90. Cel to tylko liczba. Plan to natomiast wizja tego, czym Chiny zamierzają się stać.
Liczba, którą Pekin zdecydował się obniżyć
Przez trzy kolejne lata Chiny utrzymywały główny cel wzrostu na poziomie „około 5 procent”. Przejście na przedział 4,5–5 procent niesie ze sobą symboliczny ciężar, który Pekin najwyraźniej był gotów zaakceptować. Na szczeblu prowincjonalnym 21 z 31 samorządów lokalnych obniżyło własne cele wzrostu jeszcze przed sesją krajową — jak wynika z analizy Asia Society sprzed posiedzenia OZPL — co wskazuje, że zmiana kierunku była koordynowana, a nie improwizowana.
W Raporcie o Pracy Rządu, wygłoszonym przez premiera Li i następnie omówionym przez agencję Xinhua, rewizję przedstawiono jako dostosowanie do celów długoterminowej zrównoważoności, nie zaś jako przyznanie się do trudności. „Cel wzrostu PKB jest dobrze zsynchronizowany z naszymi długofalowymi celami do roku 2035 i zasadniczo odpowiada długoterminowemu potencjałowi wzrostowemu chińskiej gospodarki” — stwierdzono w raporcie. Tian Xuan, deputowany OZPL i profesor finansów na Uniwersytecie Pekińskim, opisał docelowy przedział w rozmowie z Global Times jako „rekalibrację tempa rozwoju” i „optymalne rozwiązanie pomiędzy celami długoterminowymi a bieżącymi wyzwaniami”. Dyplomatyczny ton nie dziwi. Znacznie cenniejsze jest to, co ta liczba faktycznie koduje, niż to, co sama o sobie mówi.
The Wire China w analizie opublikowanej 9 marca zauważył, że cel 4,5–5 procent „wciąż przewyższa zrównoważone tempo wzrostu Chin wynoszące około 3 procent i może być osiągalny jedynie poprzez dalsze nieproduktywne inwestycje i wyższe zadłużenie”. Ta sama analiza zwróciła uwagę, że Raport o Pracy Rządu przyznał, iż „nierównowaga między silną podażą a słabym popytem jest dotkliwa” — sformułowanie, które w typowo wyważonym języku OZPL równa się przyznaniu, że nadmierne moce produkcyjne i presja deflacyjna pozostają nierozwiązanymi problemami strukturalnymi. Napływy z dochodów samorządów lokalnych spadły w ubiegłym roku do zaledwie nieco ponad 15 procent PKB, wobec szczytu przekraczającego 27 procent w 2015 roku, w miarę jak przychody ze sprzedaży gruntów kontynuują wieloletni spadek. Moment obniżenia celu nie był przypadkowy, o czym Finonity pisał w momencie ogłoszenia.
Strukturalna logika Planu
15. Plan Pięcioletni opiera się na zasadzie, która definiuje chińską politykę pod rządami Xi Jinpinga: gdy otoczenie zewnętrzne staje się niestabilne, właściwą odpowiedzią nie jest reaktywne dostosowanie, lecz głębsza konsolidacja wewnętrzna. Plan nie zwraca się ku światu zewnętrznemu — zawęża się do wewnątrz, i to z większą precyzją niż kiedykolwiek.
Widoczne są cztery strukturalne reorientacje. Pierwsza dotyczy technologicznej samowystarczalności. Plan zakłada roczny wzrost wydatków na badania i rozwój o co najmniej 7 procent do 2030 roku, przy czym całkowita intensywność nakładów na R&D ma wzrosnąć z 2,7 procent PKB w 2024 roku do ponad 3,2 procent na koniec okresu planowego — według analizy UBS. Wśród priorytetowych sektorów wymienionych w Raporcie o Pracy Rządu znalazły się układy scalone, lotnictwo i aeronautyka, biomedycyna oraz tzw. „gospodarka niskich pułapów” — komercyjne i logistyczne wykorzystanie dronów w łańcuchach dostaw, rolnictwie i służbach ratunkowych. Dane Rhodium Group cytowane przez Business Standard pokazują, że wschodzące sektory, w tym sztuczna inteligencja i samochody elektryczne, dodały zaledwie 0,8 punktu procentowego do PKB w latach 2023–2025, podczas gdy tradycyjne branże generowały łączny hamulec wynoszący sześć punktów procentowych w tym samym okresie. Przepaść między ambicją a bieżącą arytmetyką pozostaje ogromna.
Druga reorientacja dotyczy nieruchomości. Udział inwestycji w nieruchomości w PKB spadł z ok. 15 procent w 2014 roku do 7,4 procent w 2024 roku, według danych Cushman and Wakefield. Sektor, który niegdyś odpowiadał za 25–30 procent PKB, gdy uwzględniano budownictwo i branże pokrewne, jest teraz w Planie explicite określany mianem „zarządzanego stabilizatora”, a nie motoru wzrostu. Raport o Pracy Rządu przyznał, że rynek „wciąż się dostosowuje” — standardowe sformułowanie na określenie sektora, który nadal się kurczy. W latach 2021–2024 udział nieruchomości i budownictwa w PKB spadł z ok. 14,5 procent do poniżej 13 procent, a przychody ze sprzedaży gruntów zmniejszyły się o ponad 20 procent w tym samym okresie, według Institute for China-America Studies.
Trzecia reorientacja dotyczy konsumpcji, choć język Planu w tej kwestii jest wyraźnie mniej konkretny niż cele przemysłowe. Deklarowaną ambicją jest osiągnięcie tego, co Raport o Pracy Rządu opisuje jako „zauważalny wzrost udziału konsumpcji w PKB” — po raz pierwszy takie sformułowanie pojawiło się w Planie Pięcioletnim, jak podał CNN w relacji z sesji OZPL. Jak jednak zauważyli analitycy, w tym The Wire China i Asia Society, Raport nie zawierał żadnych zobowiązań co do skali transferów fiskalnych do gospodarstw domowych, jakich taka transformacja wymagałaby. Plan przydziela dodatkowe środki na subsydia na wymianę dóbr konsumpcyjnych, opiekę nad dziećmi, emerytury i edukację, ale łączna skala tych środków jest niewielka w stosunku do postulowanej zmiany strukturalnej. Grudniowa aktualizacja Banku Światowego dotycząca chińskiej gospodarki prognozowała, że wzrost wydatków konsumpcyjnych pozostanie w 2026 roku stłumiony z powodu słabego rynku pracy i trwających korekt cen nieruchomości.
Czwarta reorientacja to oficjalnie ogłoszona kampania przeciwko „inwolucji” — destrukcyjnej nadkonkurencji między krajowymi firmami, która prowadzi do nadprodukcji i załamania marż, szczególnie w sektorach pojazdów elektrycznych, paneli słonecznych i baterii. Plan sygnalizuje zamiar promowania konsolidacji i ograniczenia tego, co Raport o Pracy Rządu nazwał „chaotyczną konkurencją”. Wdrożenie będzie znacznie trudniejsze niż sama deklaracja. Bez reformy struktury dochodów samorządów lokalnych, które obecnie stymulują produkcję i eksport w celu utrzymania napływów fiskalnych, dynamika nadmiarowych mocy produkcyjnych jest strukturalnie trudna do odwrócenia samymi narzędziami administracyjnymi.
Polityka fiskalna i kwestia deficytu
Oficjalny deficyt fiskalny Chin ustalono na poziomie ok. 4 procent PKB na 2026 rok — bez zmian w porównaniu z rokiem ubiegłym. Rząd planuje wyemitować ultra-długoterminowe specjalne obligacje skarbowe o wartości 1,3 bln juanów (188,5 mld USD), czyli tyle samo co w 2025 roku, według relacji Business Standard z Raportu o Pracy Rządu. Jak jednak zauważyła analiza The Wire China, rzeczywisty rozszerzony deficyt jest bliższy 8,5 procent PKB, jeśli uwzględni się obligacje specjalnego przeznaczenia, transfery z innych funduszy i podmioty pozabudżetowe. Międzynarodowy Fundusz Walutowy szacuje, że rozszerzony deficyt Chin, łącznie z lokalnymi wehikułami finansowymi samorządów, przekracza 14 procent PKB.
Zewnętrzni progności określają nastawienie fiskalne jako „umiarkowanie stymulacyjne”, a nie ekspansywne w jakimkolwiek istotnym sensie. UBS w swoim raporcie China Outlook spodziewa się, że wzrost PKB ustabilizuje się na poziomie ok. 4,5 procent w 2026 roku — w dolnej połowie oficjalnego przedziału — przy czym eksport netto wniesie znacznie mniej niż 30 procent wzrostu PKB, jakie zapewnił w 2025 roku, w miarę jak słabnie efekt taryf celnych i globalne zapotrzebowanie. Aktywność krajowa ma pozostać „w zasadzie odporna”, ale bez przyspieszenia.
Czego Plan nie porusza
Najbardziej wymowna może być nie tyle treść Planu, co jego luki. Raport o Pracy Rządu przyznał, że pracownicy nieformalni i zatrudnieni w modelu gig economy stanowią obecnie ok. jednej trzeciej siły roboczej i ponad 40 procent pracowników w miastach, według tłumaczenia The Wire China via NPC Observer. Ci pracownicy mają ograniczony dostęp do systemów opieki społecznej, które musiałyby znacząco się rozszerzyć, aby podtrzymać postulowaną w Planie transformację ku modelowi opartemu na konsumpcji. W Planie nie ma żadnych zobowiązań dotyczących redystrybucji aktywów ani mechanizmów transferu bogactwa, które większość ekonomistów uważa za niezbędne dla trwałego obniżenia stopy oszczędności gospodarstw domowych.
Chiny dążą do podwojenia PKB per capita z 2020 roku do 2035. Osiągnięcie tego celu wymagałoby średniorocznego wzrostu na poziomie ok. 4,2 procent w najbliższej dekadzie — według kalkulacji The Wire China, ta sama analiza podkreśla, że jest to wartość o mniej więcej jedną trzecią wyższa od obecnego trendowego tempa wzrostu gospodarki. 15. Plan Pięcioletni wyznacza jedną ścieżkę do tego celu. Czy dynamika strukturalna gospodarki pozwoli nią podążyć — to pytanie, na które odpowiedzą najbliższe pięć lat. Pekin wielokrotnie dawał do zrozumienia na różnych polach, że jest gotów wywierać presję w realizacji swoich celów strategicznych. Czy presja skierowana do wewnątrz zdoła zastąpić dynamikę popytu, której dotąd nie udało się wygenerować — to zupełnie inne zagadnienie.