Netflix rezygnuje z Warner Bros., inkasuje 2,8 mld USD i zbiera oklaski Wall Street

Share

Reading time: 6 min

Gigant streamingu wycofał swoją ofertę przejęcia Warner Bros. Discovery wartą 82,7 mld USD w niecałe dwie godziny, oddając największe hollywoodzkie studio Paramount Skydance i jego ofercie opiewającej na 111 mld USD. W piątek akcje Netflix podskoczyły o 14%, a Paramount wystrzelił o 21%. Jedno z nich podjęło właściwą decyzję — i rynek ma wyraźną opinię, które.

Ted Sarandos wciąż przebywał w Białym Domu, gdy pojawiła się informacja. Współdyrektor generalny Netflix spędził czwartkowy poranek na lobbingu u przedstawicieli administracji, przekonując do zalet przejęcia Warner Bros. Spotkania z urzędnikami, w tym z prokurator generalną Pam Bondi. Wymownie — nie z prezydentem. Tuż po lunchu zarząd Warner Bros. Discovery formalnie uznał najnowszą ofertę Paramount Skydance za „ofertę wyższą”. Netflix miał cztery dni robocze na kontrpropozycję. Odmówił w niecałe dwie godziny.

„Ta transakcja zawsze była opcją «miło mieć» za odpowiednią cenę, a nie «koniecznością» za każdą cenę” — napisali Sarandos i współdyrektor generalny Greg Peters we wspólnym oświadczeniu z 26 lutego. To jedno zdanie zrobiło dla kursu akcji Netflix więcej niż jakiekolwiek pokonanie prognoz wynikowych. NFLX zamknął piątkową sesję na poziomie 96,24 USD, rosnąc o 13,8% z czwartkowych 84,59 USD i odrabiając mniej więcej dwie trzecie 18-procentowego spadku od momentu ogłoszenia zainteresowania Warner Bros. 5 grudnia.

Arytmetyka, która zabiła transakcję

Inwestorzy nie chcieli, żeby Netflix zrobił jedno: dorównał ofercie 31 USD za akcję za całość Warner Bros. Discovery. Pierwotna grudniowa umowa Netflix miała inną strukturę — oferowała 27,75 USD za akcję wyłącznie za studia filmowe i aktywa streamingowe, czystszy wycinek bez podupadającego biznesu telewizji kablowej. Łączna wartość przedsiębiorstwa: około 82,7 mld USD. Kontroferta Paramount celowała we wszystko: HBO, CNN, TNT, Discovery Channel, międzynarodowe portfolio obejmujące polską grupę TVN oraz około 33 mld USD odziedziczonego długu. Za łączną kwotę 111 mld USD.

Samo finansowanie powinno dać akcjonariuszom do myślenia. Według Bloomberga Paramount zabezpieczył 57,5 mld USD w zobowiązaniach dłużnych od Bank of America, Citigroup i Apollo Global Management, z gwarancją kapitałową 45,7 mld USD od Larry’ego Ellisona — współzałożyciela Oracle i ojca CEO Paramount, Davida Ellisona.

Ben Barringer, szef działu badań technologicznych londyńskiego Quilter Cheviot, powiedział CNBC, że odstąpienie od transakcji to „punkt za dyscyplinę” w zarządzaniu. Analitycy HSBC wypowiedzieli się dosadniej, opisując zwycięstwo Paramount jako obciążenie firmy „potężnym długiem transakcyjnym”. Ross Benes, starszy analityk Emarketer, też nie owijał w bawełnę: transakcja, jego zdaniem, „bardziej dotyczy przejęcia Hollywood przez Ellisona i jego ego niż rozsądku biznesowego”.

Co tak naprawdę kupił Paramount

Na papierze połączony podmiot wygląda imponująco. Warner Bros. Discovery odnotował 37,3 mld USD przychodów za 2025 rok — spadek o 5% rok do roku według raportu za czwarty kwartał — oraz 132 miliony subskrybentów streamingowych HBO Max i Discovery+. Sam Paramount zarządza CBS, MTV, Paramount+ i studiem filmowym odpowiedzialnym za franczyzy takie jak Mission: Impossible i Transformers. Razem mogliby rywalizować z Disney i NBCUniversal (Comcast) pod względem samej skali.

Tyle że skala to nie to samo co kondycja finansowa. WBD dopiero w zeszłym roku wróciło na ścieżkę zysków, odnotowując 727 mln USD zysku netto po 11,3 mld USD straty w 2024 roku, wynikającej głównie z odpisów aktywów. Biznes kablowy — ta część, której Netflix wyraźnie nie chciał — nadal się kurczy. Sam Paramount zanotował stratę netto w IV kwartale 2025. Pierwszym zadaniem połączonej spółki będzie obsługa gigantycznego stosu długu przy jednoczesnej próbie integracji dwóch studiów, które nigdy nie dzieliły zaplecza produkcyjnego.

Paramount prognozuje ponad 6 mld USD synergii, głównie z konsolidacji technologicznej i cięć kosztów korporacyjnych. Jeśli ta liczba brzmi ambitnie, to dlatego, że Wall Street ostatnio nagradza firmy, które tną koszty i nazywają to transformacją. Niedawne zwolnienie 4000 pracowników Block pod szyldem AI wystrzeliło kurs spółki w górę. Ale historia megafuzji realizujących obiecane synergie jest, delikatnie mówiąc, niejednoznaczna. AT&T kupiło Time Warner w 2018 roku za 85 mld USD. Cztery lata później wydzieliło całość za mniej więcej połowę tej domniemanej wartości, tworząc dokładnie ten podmiot, który teraz znów zmienia właściciela. Warner Bros. Discovery przechodzi trzecią poważną zmianę właścicielską w niespełna dekadę.

Waszyngtońskie powiązania

Tej transakcji nie da się oddzielić od polityki. David Ellison uczestniczył w orędziu Trumpa o stanie państwa jako gość senatora Lindseya Grahama — obaj pozowali z uniesionymi kciukami na zdjęciu opublikowanym na koncie Grahama na X. Paramount zatrudnił Makana Delrahima, byłego szefa departamentu antymonopolowego za kadencji Trumpa, do prowadzenia strategii regulacyjnej. Konsorcjum rodziny Ellisonów posiada także udziały w zrestrukturyzowanej amerykańskiej działalności TikToka. Były komisarz FTC Alvaro Bedoya napisał wprost na X: „Jedna rodzina za chwilę będzie kontrolować CBS, CNN, HBO i TikToka”.

Demokraci zareagowali. Senatorka Elizabeth Warren określiła transakcję jako „katastrofę antymonopolową”. Prokurator generalny Kalifornii Rob Bonta zapowiedział „energiczne” dochodzenie, zaznaczając, że „ci dwaj hollywoodzcy giganci nie przeszli jeszcze weryfikacji regulacyjnej”. Senator Cory Booker, czołowy Demokrata w podkomisji antymonopolowej Komisji Sądowniczej Senatu, zaprosił Ellisona do zeznawania na przesłuchaniu planowanym pierwotnie na 4 marca. Głosowanie akcjonariuszy WBD nad fuzją wyznaczono na 20 marca, ale uzyskanie zgód regulacyjnych na poziomie federalnym, stanowym i europejskim może przeciągnąć cały proces do drugiej połowy 2026 roku.

Ironia jest tu aż nazbyt oczywista. Netflix, który podczas przesłuchania Sarandosa spotkał się z krytyką obu stron sceny politycznej (Republikanie atakowali za „woke” programy, Demokraci martwili się o koncentrację rynku), został przebity przez firmę, której polityczne koneksje prowadzą prosto do Gabinetu Owalnego. Jak zauważył serwis Deadline, Paramount zastosował „podejście 360 stopni”, obejmujące jednocześnie aspekty finansowe, regulacyjne i polityczne. Netflix miał arkusz kalkulacyjny i dyscyplinę. Tym razem arkusz wygrał.

Co Netflix zyskał zamiast transakcji

Opłata za zerwanie umowy w wysokości 2,8 mld USD, którą Paramount wpłacił bezpośrednio Netflix zgodnie z dokumentem złożonym w SEC 28 lutego, to miła nagroda pocieszenia. Prawdziwy zysk jest jednak strukturalny. Netflix wychodzi z całej historii bez ryzyka integracji, bez przestarzałych aktywów kablowych ciągnących marże w dół, bez 33 mld USD odziedziczonego długu i bez regulacyjnego toru przeszkód do pokonania. Wyniki za 2025 rok mówią same za siebie: 45,2 mld USD przychodów, marża operacyjna 29,5% (wzrost z 26,7% rok wcześniej), 11 mld USD zysku netto i 325 milionów płacących subskrybentów zbliżających się do miliarda widzów łącznie — według raportu za IV kwartał 2025 opublikowanego 20 stycznia. Spółka prognozuje 51 mld USD przychodów na 2026 rok przy wciąż rosnących marżach. Paramount nie jest nawet w stanie zbliżyć się do tych liczb.

Dan Coatsworth, szef działu rynków w AJ Bell, określił Paramount jako „marudera rynku streamingowego”, który potrzebuje treści Warner, by konkurować, dodając, że „samo Harry Potter nie wystarczy, by ta transakcja zadziałała jak zaklęcie”. To ujęcie doskonale oddaje asymetrię sytuacji. Paramount potrzebował tej transakcji. Netflix z niej zrezygnował. W szerszym kontekście konsolidacji branży medialnej, w której redakcje tną etaty i rozpaczliwie szukają skali, fakt, że dominujący gracz wybrał powściągliwość zamiast ekspansji, mówi więcej niż jakikolwiek komunikat prasowy.

Gdzieś w Burbank dokumenty planowania integracji już wychodzą z drukarek. Paramount spodziewa się zamknięcia transakcji do trzeciego kwartału 2026 roku. Do tego czasu każdy scenarzysta, kupiec reklam i dyrektor telewizji kablowej w obu firmach będzie żył w niepewności. Netflix tymczasem realizuje kolejny sezon czego tylko chce. Nie potrzebuje do tego niczyjego pozwolenia.

Zastrzeżenie: Finonity dostarcza wiadomości finansowe i analizy rynkowe wyłącznie w celach informacyjnych. Żadna treść opublikowana na tej stronie nie stanowi porady inwestycyjnej, rekomendacji ani oferty kupna lub sprzedaży papierów wartościowych lub instrumentów finansowych. Wyniki osiągnięte w przeszłości nie stanowią gwarancji przyszłych rezultatów. Przed podjęciem decyzji inwestycyjnych zawsze skonsultuj się z wykwalifikowanym doradcą finansowym.
Mark Cullen
Mark Cullen
Senior Stocks Analyst — Mark Cullen is a Senior Stocks Analyst at Finonity covering global equity markets, corporate earnings, and IPO activity. A London-based professional with over 20 years of experience in communications and operations across financial, government, and institutional environments, Mark has worked with organisations including the City of London Corporation, LCH, and the UK's Department for Business, Energy and Industrial Strategy. His extensive background in strategic communications, market research, and stakeholder management — including coordinating financial services partnerships during COP26's Green Horizon Summit — informs his ability to distill complex market dynamics into clear, accessible analysis for investors.

Read more

Latest News