DXY powyżej 100. Dolar nie jest silny — po prostu wszyscy inni wyglądają gorzej

Share

Reading time: 6 min

Indeks dolara amerykańskiego (DXY) przekroczył w piątek poziom 100 po raz pierwszy od listopada 2025 r., zmierzając ku drugiemu z rzędu tygodniowi wzrostów, podczas gdy wojna z Iranem trwa bez oznak deeskalacji. EUR/USD spadł do 1,1457 — niemal pięć figur poniżej styczniowych szczytów. USD/JPY wrócił do 158. Dolar nie wygrywa dlatego, że amerykańska gospodarka jest zdrowa. BEA właśnie potwierdziło, że tak nie jest. Wygrywa, bo wszyscy inni są w jeszcze gorszej kondycji.

Bezpieczna przystań, której nikt nie chciał

Kiedy amerykańsko-izraelskie uderzenia na Iran rozpoczęły się 28 lutego, a Brent ruszył w kierunku trzycyfrowych poziomów, DXY oscylował w okolicach 98. Do czwartku dotarł do 99,6 — najwyższego poziomu od listopada 2024 r. według Trading Economics — a w piątek rano przebił barierę 100 po raz pierwszy od ponad trzech miesięcy. Na pierwszy rzut oka wygląda to jak klasyczny rajd silnego dolara. Przy bliższej analizie okazuje się, że to raczej rajd słabości wszystkiego innego.

Mechanizm jest prosty. Rosnąca ropa jest denominowana w dolarach, co częściowo izoluje USA od ich własnej inflacji. Inne duże gospodarki takiego bufora nie mają. Europa importuje około 90% swoich węglowodorów, Japonia pokrywa krajowo niemal zerowy procent zapotrzebowania. Kanada z kolei eksportuje ropę na dużą skalę. Dolar rośnie, bo wojna posortowała waluty według ekspozycji energetycznej — i Stany Zjednoczone niemal przypadkowo znalazły się na szczycie. NBC Economics ujęło to wprost w marcowym raporcie walutowym: USA są „lepiej pozycjonowane niż inne gospodarki dzięki większej niezależności energetycznej”.

EUR/USD: cztery miesiące wzrostów wymazane w jedenaście dni

EUR/USD notowany był jeszcze powyżej 1,19 w styczniu. W piątek rano kurs wynosił 1,1457 według LiteFinance — to ruch o około 450 pipsów w niecałe dwa tygodnie aktywnego konfliktu, który odwrócił rajd budowany przez większość drugiej połowy 2025 r. Para przebiła 1,16 na początkowym szoku i od tego czasu systematycznie zsuwa się niżej. Deklaracja Chameneia o utrzymaniu zamknięcia cieśniny Ormuz usunęła jakąkolwiek premię za szybkie rozwiązanie, którą rynek zdążył wycenić.

Problem euro nie leży wyłącznie w awersji do ryzyka — jest strukturalny. Marcowy raport NBC Economics opisał konflikt jako wydarzenie, które „obnażyło ostrą podatność energetyczną Europy” w sposób, którego wcześniejszy optymizm wokół niemieckich wydatków na obronność nie zdołał zamortyzować. ECB obniżył stopy o 100 punktów bazowych w 2025 r., sprowadzając stopę depozytową do 2,00% według MUFG Research, a dalsza ścieżka stóp jest teraz trudna do odczytania. Dane FXStreet wskazują, że rynek wycenia około 44 punktów bazowych zacieśnienia do końca roku, ponieważ droga energia grozi ponownym napędzeniem inflacji CPI w strefie euro — ale to nie jest rodzaj wsparcia rentownościowego, który przyciąga kapitał. Para walczy na dwóch frontach jednocześnie: z jednej strony Fed zamrożony przez stagflację, z drugiej ECB stający w obliczu podażowego szoku cenowego. Pisaliśmy wcześniej o tym, jak EUR/USD znalazł się między dwoma siłami, które rzadko działają jednocześnie. Wojna właśnie zablokowała tę dynamikę na co najmniej kolejny kwartał.

Jen uwięziony w niemożliwej grze

USD/JPY wspiął się z powrotem w okolice 158 według marcowej tabeli strategii walutowej NBC, wymazując krótkotrwałe umocnienie jena, które pojawiło się w pierwszych dniach konfliktu, gdy przepływy do bezpiecznych przystani dzieliły się między obie waluty. Ten podział się skończył — dolar wygrał go jednoznacznie.

Problem Japonii jest taki sam jak Europy, tyle że bardziej dotkliwy. Kraj importuje niemal całą swoją energię, a przedłużający się okres Brentu powyżej 100 USD nie tylko uderza w rachunek obrotów bieżących — aktywnie komplikuje ścieżkę stóp BoJ. Bank podniósł stopę procentową do 0,75% w grudniu według MUFG, najwyżej od 1995 r., ale dalsze podwyżki trudno uzasadnić, gdy zacieśnianie w warunkach stagflacji grozi wejściem w jawną recesję. Tradycyjna rola jena jako bezpiecznej przystani znalazła się pod poważną presją właśnie z tego powodu. Gdy konflikt wybuchł, jen stracił status bezpiecznej przystani w ciągu kilku dni, gdy trzytygodniowe rezerwy gazu Japonii stały się tematem rynkowym. Od tamtego czasu nic się nie zmieniło.

Dolar kanadyjski — cichy zwycięzca

Dolar kanadyjski jest najsilniejszą walutą G10 od początku konfliktu, a logika jest lustrzanym odbiciem problemów Japonii i Europy. Kanada eksportuje ropę. Droższy Brent poprawia jej terms of trade, zmniejsza deficyt handlowy i daje Bankowi Kanady przestrzeń, której nie mają obecnie ani ECB, ani BoJ. NBC Economics nazwało loonie „jedną z najsilniejszych głównych walut od początku konfliktu z Iranem” w marcowym raporcie, wskazując na nadwyżkę energetyczną netto i rosnącą produkcję. Bank zwrócił też uwagę na potencjał dalszego umocnienia CAD, jeśli napięcia na Bliskim Wschodzie skłonią Waszyngton i Ottawę do bardziej konstruktywnych rozmów handlowych przed wyborami śródokresowymi w USA. USD/CAD wyraźnie spadł od końca lutego. Dla traderów szukających w G10 czystej ekspresji tezy „długa ropa, krótki dolar”, dolar kanadyjski pozostaje najbardziej bezpośrednim sposobem na rozegranie tego scenariusza.

Odczyt PKB, który zmienia rachunek

Piątkowe dane BEA opublikowane o 8:30 rano nie były łaskawe dla makroekonomicznego tła. Drugi szacunek PKB za Q4 2025 wyniósł 0,7% — w dół z wstępnego odczytu 1,4%, jak potwierdził Bureau of Economic Analysis. Poprzedni kwartał wyniósł 4,4%. To dramatyczne spowolnienie bez względu na miarę, a BEA zaznaczył, że sam zamknięcie rządu federalnego (shutdown) od października do połowy listopada odjął około jednego punktu procentowego od wzrostu w czwartym kwartale.

Równie niekomfortowe okazały się dane o wydatkach konsumpcyjnych. Główny wskaźnik inflacji PCE za styczeń wyniósł 2,8% w ujęciu 12-miesięcznym według BEA, a bazowy odczyt — po wyłączeniu żywności i energii — sięgnął 3,1%. To właśnie ta liczba ma znaczenie dla Fed i jest wyraźnie powyżej celu 2%. David Russell, szef globalnej strategii rynkowej w TradeStation, nazwał rewizję PKB „sygnałem ostrzegawczym przed tym kryzysem energetycznym, zwiększającym ryzyko stagflacji”. Sonu Varghese, główny strateg makro w Carson Group, był równie bezpośredni: obraz inflacyjny „nie wyglądał dobrze jeszcze przed kryzysem na Bliskim Wschodzie”.

Michael Feroli z JPMorgan opisał pozycję Fed jako „stagflacyjne imadło”, w którym wzrost hamuje szybko, ale inflacja jest zbyt wysoka, by uzasadnić cięcia. Dane CME FedWatch wskazują na 99% prawdopodobieństwo braku zmian na posiedzeniu 17-18 marca. Oczekiwane pierwsze cięcie przesunęło się z lipca na wrzesień według Trading Economics. Jak pisaliśmy, gdy ISM Prices osiągnął 70,5 i dolar rósł bez jakiejkolwiek materializacji obniżek, ta dynamika zamrożonego Fed narastała od tygodni. Piątkowe dane potwierdziły, że szybko się nie zmieni.

Poziom 100 — bariera, na którą warto patrzeć

DXY na 100 to technicznie istotny poziom. Indeks spędzał większość drugiej połowy 2025 r. w trendzie spadkowym po tym, jak Fed zaczął ciąć stopy, a 100 pełniło funkcję oporu przez pierwsze tygodnie 2026 r. Utrzymanie się powyżej tego poziomu oznaczałoby realną zmianę reżimu dla dolara — nie jedynie wojenny skok. NBC Economics nie zakłada takiego scenariusza. Bank opisuje obecny rajd jako „raczej tymczasowy niż szeroką falę umocnienia” w bazowym wariancie, który zakłada, że konflikt pozostanie ograniczony. MUFG przyjął analogiczne założenie w marcowej prognozie, pozostawiając prognozy dolara na koniec roku zasadniczo bez zmian przy założeniu, że działania wojenne zostaną skrócone, a nie przedłużone.

Scenariusz, który burzy te założenia, łatwo naszkicować. Ormuz pozostaje częściowo zablokowany do Q2. Core PCE przyspiesza w kierunku 3,5%, gdy koszty energii przenikają przez łańcuchy dostaw. Fed wchodzi w czerwiec wciąż w trybie wyczekiwania, podczas gdy europejski wzrost schodzi poniżej zera, a ECB staje przed własnym niemożliwym wyborem. W takim świecie dolar nie cofa się, gdy wojenny szum ustaje — utrzymuje się na wysokich poziomach, bo fundamentalny obraz makro się zmienił. EUR/USD na 1,10 nie byłby w tym scenariuszu anomalią. Byłby wartością, na którą zaczynają wskazywać modele.

Na razie DXY jest powyżej 100, bo alternatywy wyglądają gorzej. Jak długo to potrwa, zależy niemal wyłącznie od jednego pytania, na które żaden model walutowy nie jest w stanie odpowiedzieć: jak długo Ormuz pozostanie zamknięty?

Zastrzeżenie: Finonity dostarcza wiadomości finansowe i analizy rynkowe wyłącznie w celach informacyjnych. Żadna treść opublikowana na tej stronie nie stanowi porady inwestycyjnej, rekomendacji ani oferty kupna lub sprzedaży papierów wartościowych lub instrumentów finansowych. Wyniki osiągnięte w przeszłości nie stanowią gwarancji przyszłych rezultatów. Przed podjęciem decyzji inwestycyjnych zawsze skonsultuj się z wykwalifikowanym doradcą finansowym.
Paul Dawes
Paul Dawes
Currency & Commodities Strategist — Paul Dawes is a Currency & Commodities Strategist at Finonity with over 15 years of experience in financial markets. Based in the United Kingdom, he specializes in G10 and emerging market currencies, precious metals, and macro-driven commodity analysis. His expertise spans institutional FX flows, central bank policy impacts on currency valuations, and safe-haven dynamics across gold, silver, and platinum markets. Paul's analysis focuses on identifying capital flow turning points and translating complex cross-asset relationships into actionable market intelligence.

Read more

Latest News