Reading time: 8 min
Ceny importowe w USA wzrosły w kwietniu o 1,9 procent — niemal dwukrotnie powyżej konsensusu na poziomie 1,0 procent. Ceny eksportowe skoczyły o 3,3 procent, trzykrotnie przekraczając prognozę 1,1 procent. Oba odczyty opublikował Bureau of Labor Statistics w czwartek 14 maja. Dolar umocnił się tego dnia wobec wszystkich głównych walut. Fed nie ruszy się z miejsca, a rynek dopiero zaczyna to wyceniać.
Czytaj dane, nie narrację
Istnieje wersja opowieści o cłach, w której Stany Zjednoczone przejmują koszty, konsument płaci więcej, a dolar słabnie wraz ze spowolnieniem wzrostu. Ta wersja jest popularna w pewnych kręgach komentatorów makroekonomicznych od stycznia 2025 roku. Kwietniowe dane o cenach importowych i eksportowych opowiadają zupełnie inną historię.
Bureau of Labor Statistics podał 14 maja 2026 roku, że ceny importowe w USA wzrosły w kwietniu o 1,9 procent, po wzrostach o 0,9 procent w marcu i 1,0 procent w lutym. Odczyt za kwiecień dwukrotnie przekroczył konsensus rynkowy. W ujęciu rocznym ceny importowe wzrosły o 4,2 procent — to najwyższa dynamika od października 2022, jak wynika z komunikatu BLS. Ceny eksportowe poszły w górę o 3,3 procent w kwietniu, po wzroście o 1,5 procent w marcu, wobec konsensusu na poziomie 1,1 procent. Rok do roku ceny eksportowe są wyższe o 8,8 procent. BLS przypisał kwietniowy wzrost cen importowych wyższym cenom zarówno paliw, jak i produktów niepaliwowych — nie jest to więc wyłącznie kwestia energii.
Jeśli chcemy zrozumieć, dlaczego dolar w czwartek zyskał wobec każdej ważniejszej waluty, wystarczy zacząć od tych danych. Ceny importowe rosnące szybciej niż oczekiwano wskazują, że cła przechodzą na ceny na granicy celnej, zamiast być absorbowane przez zagranicznych eksporterów, jak przewidywali niektórzy analitycy. Ceny eksportowe rosnące trzykrotnie powyżej szacunków mówią, że amerykańskie towary jednocześnie osiągają wyższe ceny na rynkach globalnych. Taka kombinacja nie jest strukturalnie niedźwiedzia dla dolara.
Arytmetyka ceł jest już nie do zakwestionowania
Penn Wharton Budget Model opublikował najnowszą analizę efektywnych stawek celnych 15 kwietnia 2026 roku. Liczby warto przytoczyć bezpośrednio, ponieważ nadają kontekst danym BLS w sposób, który umyka komentarzom konsensusowym. W styczniu 2025 roku efektywna stawka celna USA wynosiła 2,3 procent. Do lutego 2026 wzrosła do 8,9 procent — niemal czterokrotnie w trzynaście miesięcy. Nowe cła wygenerowały 224,8 mld USD przychodów celnych między styczniem 2025 a lutym 2026, przed uwzględnieniem kompensat w podatkach dochodowych i od wynagrodzeń. Wśród głównych partnerów handlowych Chiny mierzą się z najwyższą efektywną stawką celną — 31,6 procent w lutym 2026. Stal i aluminium to najwyżej oclona kategoria ze stawką 40,1 procent, co odzwierciedla zarówno istniejące cła na mocy Sekcji 232, jak i ich podwyżkę z 25 do 50 procent, wprowadzoną 4 czerwca. Pojazdy samochodowe podlegają efektywnej stawce 13,5 procent.
To nie są marginalne korekty. Efektywna stawka celna rosnąca z 2,3 do 8,9 procent w nieco ponad rok to strukturalna zmiana bazy kosztowej importu do USA. Kwietniowe dane BLS to po prostu odzwierciedlenie tej zmiany w indeksach cen. Pozycja Chin jako największego źródła ekspozycji celnej USA jest szczególnie istotna w kontekście równoległych dynamik — deflacji chińskich towarów i inflacji surowcowej, które tworzą środowisko skompresowanych marż dla każdego importera próbującego zarządzać efektywną stawką 31,6 procent na chińskie produkty przy jednoczesnej absorpcji wyższych kosztów nakładów. Kwietniowy odczyt cen importowych to właśnie obraz tego, jak wyglądają te marże w ruchu.
W czwartek Financial Times podał, że Trump forsuje teraz minimalną stawkę celną 15–20 procent na wszystkie towary z UE. Jeśli to się zmaterializuje, seria danych o cenach importowych ma jeszcze potencjał do wzrostu. EUR/USD zareagował spadkiem po tej informacji, jak wynika z podsumowania sesji FX Americas na investingLive z 14 maja. Umocnienie dolara było szerokie w całej grupie G10.
Fed nikogo nie uratuje
Rezerwa Federalna to zmienna, która decyduje o tym, czy napędzana cłami siła dolara to przejściowe ściśnięcie, czy trwała zmiana reżimu. W czwartek prezes oddziału Fed w Kansas City Schmid powiedział publicznie, że inflacja pozostaje zbyt wysoka. To nie jest nijaki komunikat — to bezpośredni sygnał, że funkcja reakcji Fed nie zmieniła się pomimo miesięcy rynkowej presji na obniżki stóp.
Narzędzie CME FedWatch w tym tygodniu nie wycenia żadnej obniżki stóp jako prawdopodobnej przed 2028 rokiem, jak wynika z tygodniowej analizy DailyForex opublikowanej 11 maja. Goldman Sachs i Bank of America przesunęły ostatnio swoje prognozy terminu obniżek stóp w USA. Tego samego dnia, gdy pojawiły się dane BLS o cenach importowych, potwierdzono, że gubernator Fed Miran składa rezygnację, a jego miejsce ma zająć Kevin Warsh. Analitycy cytowani przez investingLive byli jednoznaczni: nominacja Warsha raczej nie przyniesie obniżek stóp. Warsh jest znany jako jastrzębi monetarny z historią sceptycyzmu wobec agresywnego luzowania.
Struktura stóp procentowych ma znaczenie dla dolara, ponieważ determinuje dynamikę carry trade. Dolar australijski, przy stopie 4,35 procent po niedawnym jastrzębim posiedzeniu Reserve Bank of Australia, jest obecnie najwyżej oprocentowaną główną walutą na świecie, co czyni go długą nogą w transakcjach carry, w których dolar bywa krótką. Ale ta dynamika utrzymuje się tylko wtedy, gdy rynki wierzą, że Fed jest na ścieżce luzowania. Jeśli Fed utrzyma stopy do 2027 roku lub dłużej, wsparcie stóp procentowych dla dolara nie eroduje, a napędzana cłami inflacja podtrzymuje presję wzrostową na ceny importowe — utrzymując warunki, które stworzyły czwartkowe odczyty BLS.
Co mówią pozostałe czwartkowe dane
Dane o cenach importowych i eksportowych były najbardziej rynkotwórczymi odczytami czwartku, ale nie jedynymi. Sprzedaż detaliczna w USA za kwiecień wyniosła 0,5 procent — dokładnie zgodnie z prognozami. Ten odczyt jest istotny, ponieważ pokazuje, że napędzane cłami wzrosty cen importowych jeszcze nie podkopały wydatków konsumenckich. Amerykański konsument wchłonął wyższe ceny w kwietniu i wydawał w oczekiwanym tempie. To nie jest sygnał recesji.
Wstępne wnioski o zasiłki dla bezrobotnych za dany tydzień wyniosły 211 000 wobec oczekiwanych 205 000 — niewielkie pudło, które nie sugeruje pogorszenia na rynku pracy, ale jednocześnie nie pokazuje takiego zacieśnienia, które zmusiłoby Fed do działania w którąkolwiek stronę. Zapasy przedsiębiorstw za marzec wyniosły 0,9 procent wobec szacunków 0,8 procent — minimalnie powyżej. Kanadyjska sprzedaż hurtowa za marzec wydrukował 1,9 procent wobec oczekiwanych 1,4 procent. Obraz danych z czwartku to gospodarka absorbująca koszty ceł, utrzymująca wydatki konsumenckie i prowadząca rynek pracy, który nie daje Fed żadnego impulsu do ruchu w żadnym kierunku.
Prognoza FX Monex na maj 2026, opublikowana za pośrednictwem TreasuryXL 8 maja, precyzyjnie zarysowała perspektywę na nadchodzące tygodnie: scenariusz bazowy zakłada wypracowanie porozumienia ramowego w sprawie Iranu, co pozwoli na wznowienie przepływów handlowych przez Cieśninę Ormuz. Jeśli tak się stanie, ceny importu energii się ustabilizują, a kwietniowy odczyt 1,9 procent stanie się szczytem, a nie początkiem nowego trendu. Analiza Monex zauważa, że rynki początkowo będą ostrożne wobec każdego porozumienia pokojowego, a zakłócenia podaży energii nie przełożyły się jeszcze w pełni na ceny, utrzymując notowania ropy na podwyższonych poziomach w krótkim terminie.
Cerebras, rekordy NASDAQ i tło AI
Czwartkowa sesja walutowa nie istniała w oderwaniu od rynków akcji. Cerebras, projektant chipów AI wspierany przez G42 i innych, zadebiutował na giełdzie w czwartek z ceną otwarcia 350 USD — niemal dwukrotnie powyżej ceny IPO 185 USD — po czym wystrzelił do dziennego szczytu 386 USD. Handel akcjami został wstrzymany z powodu zmienności, kurs cofnął się i zamknął na 311,07 USD, pozyskując 5,55 mld USD w największym IPO technologicznym w USA od debiutu Snowflake w 2020 roku, jak podał CNBC 14 maja. NVIDIA osiągnęła cel analityków 350 USD na wiadomościach o H200 tego samego dnia. Cisco podskoczyło o 10 procent po lepszych od oczekiwań wynikach. NASDAQ i S&P 500 zamknęły się na rekordowych poziomach w czwartek. Dow zamknął się powyżej 50 000 po raz czwarty w historii.
Rajd na infrastrukturze AI był w tym tygodniu dominującym motywem rynku akcji zarówno w Azji, jak i w obu Amerykach — rekordowe zamknięcia w USA i historyczne szczyty południowokoreańskich spółek pamięciowych stworzyły ponadregionalną narrację wspierającą apetyt na ryzyko. Gdy rynki akcji biją rekordy, a dolar jednocześnie się umacnia, rynek walutowy komunikuje, że oczekiwania dotyczące stóp w USA i dynamika ceł są głównymi motorami, a nie pozycjonowanie typu risk-off. Czwartek był dniem risk-on z silnym dolarem. To na tyle nietypowa kombinacja, że warto ją odnotować.
Co to oznacza dla EUR/USD
EUR/USD spadł w czwartek, gdy informacja FT o cłach na UE pojawiła się na serwisach jednocześnie z lepszymi od oczekiwań danymi o cenach importowych i eksportowych w USA. Para jest już pod presją z powodu europejskiego otoczenia makroekonomicznego. PKB strefy euro wzrósł zaledwie o 0,1 procent w I kwartale 2026, podczas gdy inflacja osiągnęła 3 procent, pozostawiając ECB ze stopami na poziomie 2 procent bez jasnej ścieżki do obniżki czy podwyżki. Cło USA na poziomie 15–20 procent na wszystkie towary z UE uderzyłoby w niemiecki eksport przemysłowy, francuskie dobra luksusowe i europejskich producentów samochodów dokładnie w momencie, gdy kontynent jest najbardziej narażony na zewnętrzny szok popytowy.
Dyferencjał stóp procentowych również zmierza przeciwko euro. Przy Fed utrzymującym stopy potencjalnie do 2028 roku i ECB skrępowanym jednocześnie słabym wzrostem i podwyższoną inflacją, spread stóp nie zapewnia kompensującego wsparcia dla EUR/USD. Prognoza Monex na maj umieściła parę w środowisku handlu w zakresie, napędzanym dynamiką Iranu i energii, a nie fundamentalną przeceną — ale jeśli plany Trumpa dotyczące ceł na UE przejdą z doniesień FT do rzeczywistej polityki, ten zakres przesunie się niżej.
Czwartkowe dane o cenach importowych to nie jednorazowy odczyt. To czwarty z rzędu miesięczny wzrost cen importowych w USA — o 0,6 procent w styczniu, 1,3 procent w lutym, 0,9 procent w marcu i 1,9 procent w kwietniu, według BLS. Sekwencja przyspiesza. Transmisja celna nie słabnie. Fed nie tnie stóp. Dolar wygrał czwartek. Czy utrzyma przewagę, zależy od tego, czy Ormuz zostanie otwarty przed kolejną publikacją BLS 16 czerwca.