Wojna, której nikt w Ameryce Łacińskiej nie zaczął, dzieli region na dwoje

Share

Reading time: 7 min

Brazylia zanotowała w pierwszym kwartale 2026 roku rekordową nadwyżkę handlową na poziomie 14,2 mld USD — ropa Brent osiągnęła w trakcie marcowych walk szczyt intraday na poziomie 128 USD za baryłkę, po czym odbiła do 119 USD po krótkim zawieszeniu broni. W tym samym czasie mieszkańcy Buenos Aires stali w dwukrotnie dłuższych kolejkach na przystankach autobusowych, a taksówkarze w Quito stwierdzali, że ceny paliw są zbyt wysokie, by opłacało się jeździć na pełną zmianę. Ten sam konflikt — odwrotne konsekwencje. Wojna z Iranem wytyczyła linię podziału przez Amerykę Łacińską, której żadna dyplomacja rozejmowa nie jest w stanie szybko zatrzeć.

Liczby stojące za podziałem

Brazylia jest szóstym co do wielkości eksporterem ropy na świecie, wydobywając około 3,7 mln baryłek dziennie. Według brazylijskiego Ministerstwa Finansów każde utrzymanie się ceny Brent na poziomie 100 USD za baryłkę przekłada się na wzrost wpływów budżetowych o blisko jeden procent PKB. Brent wystrzelił z 72 USD do szczytu intraday na poziomie 128 USD podczas marcowych walk — największy jednorazowy miesięczny skok w historii kontraktu, według Rio Times — po czym spadł do około 93 USD po zawieszeniu broni wynegocjowanym przez Pakistan 8 kwietnia, a następnie ponownie odbił do 119,34 USD 29 kwietnia na fali powracających obaw o eskalację. Otoczenie cenowe w pierwszym kwartale było niezwykle zmienne, ale w ujęciu skumulowanym korzystne dla eksporterów netto. Łączny eksport w pierwszym kwartale sięgnął 82,3 mld USD — historyczny rekord — a nadwyżka handlowa w wysokości 14,2 mld USD oznaczała wzrost o 47,6% rok do roku, według danych zebranych przez Rio Times z brazylijskiego ministerstwa handlu. Ibovespa zamknął pierwszy kwartał ze wzrostem o 16,35%, przyciągając 48 mld BRL zagranicznych napływów, a real umocnił się do około 5,15 za dolara — najsilniejszej pozycji wobec USD od mniej więcej dwóch lat.

Wenezuela, w erze post-Maduro i pod nadzorem amerykańskim od stycznia, odnotowała w kwietniu wzrost eksportu ropy do siedmioletniego rekordu na poziomie 1,16 mln baryłek dziennie — wynika z danych żeglugowych śledzonych przez Bloomberg. Odbudowa eksportu, choć strukturalnie niepełna, pozycjonuje Wenezuelę jako jedną z niewielu gospodarek na półkuli, które zyskują na zakłóceniach w Cieśninie Ormuz — aczkolwiek na warunkach w dużej mierze dyktowanych przez Waszyngton. Francisco Monaldi, dyrektor programu energetycznego Ameryki Łacińskiej w Baker Institute na Rice University, powiedział Marketplace 16 kwietnia, że Wenezuela „wysyła ropę do amerykańskich rafinerii, które naprawdę potrzebują tego rodzaju ciężkiego surowca”, a także pomaga Indiom zapełnić luki podażowe powstałe po zamknięciu cieśniny. Zastrzegł jednak, że kraj wciąż jest daleki od dostarczenia istotnych dodatkowych wolumenów na rynki globalne.

Kolumbia znajduje się w tym, co analitycy Rio Times określili mianem „niekomfortowego środka”. Ropa odpowiada za około 25% kolumbijskiego eksportu, a każdy dodatkowy dolar za baryłkę generuje mniej więcej 100 mln USD wpływów podatkowych. To tworzy efektowny wzrost przychodów budżetowych, ale jednocześnie kraj importuje paliwa rafinowane, których ceny teraz również poszły w górę, przenosząc koszty bezpośrednio na konsumentów i operatorów transportu.

Gdzie boli najbardziej

Dla Argentyny konflikt nadszedł w najgorszym możliwym momencie. Prezydent Javier Milei postawił swoją polityczną wiarygodność na programie dezinflacji, który ściągnął roczną inflację z 211% w 2023 roku do około 30% pod koniec 2025 roku. Relevamiento de Expectativas de Mercado — comiesięczne badanie profesjonalnych prognozów prowadzone przez bank centralny — wykazało, że mediana prognozy inflacji na cały rok skoczyła do 29,1% w marcu 2026 roku, co oznaczało rewizję w górę o 3,1 punktu procentowego w porównaniu z poprzednim miesiącem. Rodrigo Park, główny ekonomista Santander Argentina, powiedział Bloombergowi w kwietniu, że bank podniósł swoją prognozę na cały rok do 26% z wcześniejszych 16%, dodając, że transmisja cen paliw stała się explicite zmienną w modelach banku. Miesięczny wzrost cen konsumenckich przyspieszył do 3,4% w marcu — najwyższy odczyt od roku. Milei, który w marcu mówił publicznie, że inflacja „może zaczynać się od zera” w sierpniu, przyznał, że wynik był zły.

Mechanizm jest łatwy do prześledzenia. Choć Argentyna jest eksporterem energii netto dzięki łupkowym złożom Vaca Muerta, krajowe ceny paliw są częściowo powiązane z międzynarodowymi benchmarkami, a koszty transportu rosną niezależnie od przychodów eksportowych. Mieszkańcy Buenos Aires raportowali w kwietniu niemal podwojenie czasu dojazdu po tym, jak władze ograniczyły usługi autobusowe w odpowiedzi na wyższe ceny oleju napędowego — informowało CNN z miasta. Dekret 302/2026, podpisany 30 kwietnia przez Mileia, ministra gospodarki Luisa Caputo i szefa gabinetu Manuela Adorniego, częściowo odmroził podatki paliwowe od 1 maja — podwyżka o 0,5% na benzynę i diesel — odraczając większe zaległe korekty na czerwiec. Dekret doskonale ilustruje pułapkę: normalizacja podatków paliwowych jest niezbędna dla równowagi fiskalnej, ale każdy punkt procentowy podwyżki wpływa wprost na indeks inflacji, który rząd próbuje stłumić.

Schemat powtarza się w Ameryce Centralnej i na Karaibach. Zawieszenie broni między Stanami Zjednoczonymi a Iranem ogłoszono 8 kwietnia, ale jak potwierdziło CNN w maju, ruch żeglugowy przez Cieśninę Ormuz pozostaje znacznie poniżej wolumenów sprzed wojny. Przekierowanie statków wokół Przylądka Dobrej Nadziei wydłuża trasy handlowe o 10 do 14 dni, podtrzymując premie kosztów frachtu, których mniejsze, importujące paliwa gospodarki regionu nie są w stanie łatwo zaabsorbować. Wiosenna prognoza bazowa MFW zakłada wzrost na poziomie 2–3% dla Ameryki Centralnej i Karaibów w 2026 roku, warunkowany krótkim trwaniem konfliktu. Ekwadorska Konfederacja Transportu Ciężkiego ostrzegła pod koniec marca, że sektor może de facto się zatrzymać, jeśli rząd nie zareaguje na ceny oleju napędowego — informował korespondent CNN w Quito — a tamtejsi taksówkarze opisywali model biznesowy, który przestał się matematycznie spinać.

Problem nawozowy ukryty pod historią naftową

Szok energetyczny ma drugą warstwę, szczególnie istotną dla eksporterów rolnych. Cieśnina Ormuz jest szlakiem tranzytowym dla ponad 30% światowego mocznika, produkowanego z gazu ziemnego z Zatoki Perskiej. Dla Brazylii — największego importera nawozów na świecie — to oznacza strukturalną ekspozycję, której naftowa bonanza tylko częściowo równoważy. Przed wojną 41% brazylijskiego importu mocznika przechodziło przez Ormuz, z czego 36% pochodziło bezpośrednio z Iranu, Kataru i Arabii Saudyjskiej, jak wynika z danych cytowanych przez Rio Times. Potencjalny deficyt fosforanów rzędu jednego do trzech milionów ton zagraża sezonowi zasiewów 2026–2027, a koszty nawozów stanowią 27–34% kosztów operacyjnych w produkcji soi, kukurydzy i pszenicy. Brasília próbowała opanować sytuację pakietem środków ogłoszonym 12 marca, obejmującym likwidację federalnych podatków na diesel i subsydiowanie go na poziomie 0,32 BRL za litr do grudnia 2026 roku, ale roczna inflacja i tak osiągnęła w marcu 4,14% — powyżej celu — z paliwami jako głównym motorem wzrostu cen. Marcowa obniżka stóp banku centralnego o zaledwie 25 punktów bazowych, do 14,75%, zasygnalizowała, że cykl luzowania może okazać się krótszy niż wcześniej zakładano.

Co ten podział oznacza dla polityki regionalnej

Geopolityczna renta z podwyższonych cen ropy zaostrzyła wcześniej istniejące rozbieżności w zdolnościach prowadzenia polityki pieniężnej na półkuli zachodniej. World Economic Forum zauważyło w marcu, że ekonomiści w krajach tak odległych od pola walki jak Chile już ograniczali oczekiwania dotyczące obniżek stóp w miarę wzrostu cen ropy. Brazylijski bank centralny stoi przed odwrotnym wyzwaniem: czy wzrost napędzany bonanzą surowcową nie przegrzeje gospodarki, która już przekracza cel inflacyjny. Dla importerów ropy ryzyko to stagflacja — połączenie spowalniającego wzrostu i przyspieszającej inflacji, które nie pozostawia bankom centralnym dobrych opcji.

Zawieszenie broni może się utrzymać. Ruch przez Ormuz może się znormalizować. Szlak nawozowy może zostać przywrócony. Ale opóźnienia transmisji szoku energetycznego tej skali rozciągają się zwykle na sześć do dwunastu miesięcy, co oznacza, że inflacyjne dziedzictwo konfliktu z Iranem będzie widoczne w danych o cenach konsumenckich w Ameryce Łacińskiej głęboko w 2027 roku. Jak ujęła to kompleksowa analiza opublikowana przez World Economic Forum w marcu — to, co zaczęło się jako szok na polu walki, przekształciło się w szok geoekonomiczny. Dla rządów po złej stronie surowcowego bilansu to nie jest metafora. Rynek miedzi, który osiągnął historyczne rekordy wcześniej w tym roku na fali szerszego supercyklu surowcowego napędzanego popytem na elektryfikację, teraz zmaga się z przerwanymi łańcuchami dostaw, dodając kolejną warstwę niepewności do perspektyw przemysłowych regionu. Dla Waszyngtonu natomiast architektura tego konfliktu — jak zauważyło World Economic Forum — obnażyła fundamentalną sprzeczność: Stany Zjednoczone nałożyły ogromne koszty na wiele tych samych gospodarek, na których opierają się jako partnerach handlowych i strategicznych. To napięcie będzie kształtować negocjacje handlowe na obu Amerykach jeszcze długo po tym, jak ucichną działania zbrojne.

Zastrzeżenie: Finonity dostarcza wiadomości finansowe i analizy rynkowe wyłącznie w celach informacyjnych. Żadna treść opublikowana na tej stronie nie stanowi porady inwestycyjnej, rekomendacji ani oferty kupna lub sprzedaży papierów wartościowych lub instrumentów finansowych. Wyniki osiągnięte w przeszłości nie stanowią gwarancji przyszłych rezultatów. Przed podjęciem decyzji inwestycyjnych zawsze skonsultuj się z wykwalifikowanym doradcą finansowym.
Artur Szablowski
Artur Szablowski
Chief Editor & Economic Analyst - Artur Szabłowski is the Chief Editor. He holds a Master of Science in Data Science from the University of Colorado Boulder and an engineering degree from Wrocław University of Science and Technology. With over 10 years of experience in business and finance, Artur leads Szabłowski I Wspólnicy Sp. z o.o. — a Warsaw-based accounting and financial advisory firm serving corporate clients across Europe. An active member of the Association of Accountants in Poland (SKwP), he combines hands-on expertise in corporate finance, tax strategy, and macroeconomic analysis with a data-driven editorial approach. At Finonity, he specializes in central bank policy, inflation dynamics, and the economic forces shaping global markets. Quoted in TechRound, TradersDNA, and AInvest.

Read more

Latest News