Reading time: 4 min
Dolar utknął na 99 i nie może się zdecydować. W czwartek odczyt PCE wypadł łagodniej od oczekiwań, rentowności spadły, a obóz zwolenników cięcia stóp odezwał się jeszcze głośniej. Potem Gwardia Rewolucyjna Iranu ostrzelała cztery amerykańskie okręty w Cieśninie Ormuz — i popyt na bezpieczną przystań natychmiast wrócił. W międzyczasie Fed oddał najbardziej podzielone głosowanie od października 1992 roku, a nowy przewodniczący nie poprowadził jeszcze ani jednego posiedzenia. Trzy siły ciągnące w trzech kierunkach. Dolar stoi w miejscu.
Odczyt PCE zmienił narrację
Czwartkowy PCE to był odczyt, na który wszyscy czekali. Wypadł łagodniej od prognoz, podtrzymując dezinflacyjny trend trwający od połowy 2025 roku. Miesięczny odczyt wyciął grunt spod argumentów za podwyżką stóp w najbliższym czasie, a rentowności obligacji skarbowych natychmiast zareagowały spadkiem na całej krzywej.
Dla dolara powinien to być czytelny niedźwiedzi sygnał. Niższa inflacja oznacza mniejszą presję na Fed, by utrzymywać stopy na 3,50–3,75%, a więc przewaga rentowności, która wspierała greenbacka, zaczyna topnieć. W normalnym tygodniu to wystarczyłoby, żeby DXY spadł poniżej 99 z przekonaniem.
Tyle że to nie był normalny tydzień.
Cztery okręty w Cieśninie
Kilka godzin po tym, jak odczyt PCE zdążył zagościć na ekranach, Gwardia Rewolucyjna Iranu ogłosiła atak na cztery amerykańskie okręty próbujące przepłynąć Cieśninę Ormuz. Armia USA potwierdziła przeprowadzenie uderzeń obronnych w południowym Iranie. Sekretarz stanu Rubio powiedział, że ostateczne porozumienie może zająć jeszcze kilka dni. Sekretarz skarbu Bessent stwierdził, że ceny ropy ostatecznie spadną poniżej poziomów sprzed konfliktu — ciekawa teza, gdy w okręty lecą pociski.
Brent zamknął się na 88,90 USD, niemal bez ruchu. Złoto odwróciło wielosesyjny spadek i zakończyło dzień wzrostem o 0,88% w okolicach 4 497 USD. Waluty surowcowe — dolar australijski, nowozelandzki i kanadyjski — zanotowały największe dzienne wzrosty wobec dolara. Ta kombinacja mówi jedno: rynek traktuje sytuację z Iranem jako szum, nie sygnał. Ropa nie wystrzeliła. Złoto jest kupowane, ale bez paniki. Przepływy do dolara jako bezpiecznej przystani nie mają trwałości.
Fed, który nie potrafi się ze sobą zgodzić
Jest coś, co zasługuje na więcej uwagi, niż dostaje. Kwietniowe posiedzenie FOMC utrzymało stopy na 3,50–3,75% głosami 8 do 4. To największa liczba głosów sprzeciwu od 1992 roku. Ośmiu członków głosowało za utrzymaniem, czterech chciało ruchu. Większość wygrała, ale cztery sprzeciwy w banku centralnym, który ceni konsensus, to nie jest normalna sytuacja. Ten komitet pęka na naszych oczach.
A potem nastąpiła zmiana przywództwa. Kadencja Powella na stanowisku przewodniczącego zakończyła się 15 maja. Kevin Warsh ma poprowadzić swoje pierwsze posiedzenie FOMC 16–17 czerwca. Nikt nie wie, jak Fed pod jego kierownictwem będzie wyglądał w praktyce. Rynek obstawia jastrzębie nastawienie, ale obstawianie to nie wycena. Dopóki Warsh faktycznie nie poprowadzi posiedzenia i nie wygłosi oświadczenia, dolar handluje w warunkach próżni przywódczej w najważniejszym banku centralnym świata.
Ta próżnia to jeden z powodów, dla których DXY utknął. PCE mówi: tnij. Cieśnina mówi: czekaj. Fed mówi: dajcie nam trzy tygodnie, aż nowy szef usiądzie w fotelu.
Akcje mają to gdzieś
S&P 500, Nasdaq i Dow — wszystkie zamknęły czwartek na rekordowych poziomach. S&P osiągnął 7 563, Dow przekroczył 50 668, a Nasdaq przebił 26 900. Dell wystrzelił o 28% na prognozie dotyczącej infrastruktury AI, która zaskoczyła rynek. Snowflake skoczył o 36,5% po lepszych od oczekiwań przychodach. Rynek akcji wycenia tańszą ropę, niższe stopy i brak eskalacji. Jest na dobrej drodze do dziewiątego z rzędu tygodnia wzrostów — najdłuższej serii od 2023 roku i jednej z zaledwie kilku takich passów w ostatnich czterech dekadach.
Warto obserwować tę dywergencję między akcjami a dolarem. Tego samego dnia, gdy indeksy biły rekordy, PKB za I kwartał zrewidowano w dół z 2,0% do 1,6%. Gospodarka zwalnia, a akcjom to nie przeszkadza. Jeśli zawieszenie broni się utrzyma, dolar traci popyt na bezpieczną przystań i DXY dryfuje w okolice niskich 90 do czwartego kwartału. Jeśli Cieśnina pozostanie zamknięta, ropa wystrzeli, inflacja ponownie przyspieszy, a Fed będzie musiał podnosić stopy w trakcie zmiany przywództwa. Żaden scenariusz nie jest komfortowy dla kogokolwiek z dużą pozycją dolarową.
Co obserwuję dziś
Na dziś zaplanowane są wystąpienia Bowman i Paulsona z Fed. Każdy sygnał dotyczący tego, jak tranzycja do Warsha zmienia rachunek stóp procentowych, ma teraz większe znaczenie niż zwykle. Wstępna majowa inflacja z Niemiec pokaże, czy argumenty za podwyżką ECB się umacniają — a to bezpośrednio wpływa na EUR/USD. Wszelkie nowe doniesienia o Iranie z weekendu nadadzą ton poniedziałkowej sesji.
Dolar na 99 to nie jest poziom. To pytanie, na które rynek jeszcze nie odpowiedział.