S&P 500 ustanowił rekord wszech czasów w środę. W tym samym czasie Iran atakował statki w Cieśninie Ormuz

Share

Reading time: 6 min

S&P 500 zamknął się 22 kwietnia na poziomie 7137,90 — nowe historyczne maksimum, wzrost o 1,05% w sesji. Nasdaq Composite zakończył dzień na rekordowych 24 657,57, zyskując 1,64%. Dow Jones Industrial Average urósł o 340,65 pkt do 49 490,03. VIX spadł do 19. I podczas gdy to wszystko się działo, irańska Gwardia Rewolucyjna zaatakowała trzy statki w Cieśninie Ormuz — dwa z nich przejęła, a w mostek greckiego frachtowca Epaminondas wystrzelono granaty z RPG — według doniesień CNBC, NBC News i UKMTO.

Oba te wydarzenia rozegrały się w tę samą środę. Rynek, który z definicji ma wyceniać ryzyko, właśnie wyznaczył nowy szczyt, podczas gdy punkt strategiczny, przez który przepływa jedna czwarta światowego morskiego handlu ropą, był — w czysto wojskowym rozumieniu — pod aktywnym atakiem.

Co kupił rynek

Katalizatorem rajdu była decyzja prezydenta Trumpa podjęta tuż po wtorkowym zamknięciu sesji. Rozszerzył on zawieszenie broni z Iranem na czas nieokreślony, argumentując, że rząd w Teheranie jest „poważnie podzielony” i potrzebuje czasu, by „wypracować jednolite stanowisko” w sprawie zakończenia wojny. Zawieszenie broni miało wygasnąć w środę. Trump wcześniej zapowiadał, że go nie przedłuży. Mimo to je przedłużył, a kontrakty terminowe na S&P 500 otworzyły się 0,5% wyżej — według Bloomberga.

Przedłużeniu towarzyszył kluczowy zastrzeżenie, które rynek potraktował jako szum tła: amerykańska blokada morska irańskich portów pozostaje w mocy. Blokada, która pod koniec lutego zamknęła Ormuz dla większości ruchu handlowego, nie została zniesiona. Wiceprezydent JD Vance odwołał planowaną wizytę w Islamabadzie na drugą rundę rozmów pokojowych po tym, jak Iran odmówił udziału — donosi Associated Press. Biały Dom oferuje więcej czasu, nie oferując żadnych zmian w postawie militarnej, która ten kryzys wywołała.

Warto to umieścić w kontekście. S&P 500 odrobił już całość strat z okresu wojny z Iranem, przebił szczyt sprzed konfliktu i dołożył kolejne 2%. Dokonał tego, gdy ropa Brent wciąż handlowała w okolicach 98 USD za baryłkę (dane CNBC) — znacznie powyżej średniej 68 USD, którą MFW przyjął w swoim bazowym scenariuszu z października 2025 roku. Rozjazd między rynkami jest trudny do przeoczenia.

Co wydarzyło się w Cieśninie

Przebieg wydarzeń w Cieśninie Ormuz w środę rano opowiada zupełnie inną historię niż ta, którą handlował rynek akcji.

Około 5:47 czasu londyńskiego UKMTO poinformowało, że kuter IRGC zbliżył się do frachtowca ok. 15 mil morskich na północny wschód od Omanu i otworzył ogień bez ostrzeżenia, powodując „poważne uszkodzenia” mostka — według CNBC. Cała załoga była bezpieczna. Irańska półoficjalna agencja Tasnim twierdziła, że statek „zignorował wielokrotne ostrzeżenia.” Brytyjska firma bezpieczeństwa morskiego Vanguard Tech podała, że jednostka została poinformowana o pozwoleniu na tranzyt przez cieśninę. Według Wikipedii i greckich mediów zaatakowanym statkiem był Epaminondas — frachtowiec pod banderą liberyjską, w greckim posiadaniu, ostrzelany z broni maszynowej i granatników.

Następnie IRGC ogłosiła przejęcie Epaminondasa wraz z drugim statkiem — MSC Francesca (bandera panamska) — i przetransportowanie obu na wody irańskie, według NBC News i Al Jazeera. Dane śledzenia statków pokazywały, że oba przestały nadawać sygnały AIS 18 kwietnia, a ponownie pojawiły się u wybrzeży Iranu w środę rano. Trzeci statek, powiązany z Grecją Euphoria, został oddzielnie zaatakowany i zgłoszony jako unieruchomiony między Omanem a Iranem — wynika z analizy śledzenia NBC. Irańska agencja Fars podała, że Euphoria „utknęła na irańskich brzegach.”

Grecki minister spraw zagranicznych Giorgos Gerapetritis powiedział dziennikarzom, że Epaminondas „próbował opuścić Cieśninę Ormuz”, gdy został przejęty, i wydał ostrzeżenie dla wszystkich statków w greckim posiadaniu, by unikały tego akwenu. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt skomentowała na Fox News, że przejęcia nie stanowią naruszenia zawieszenia broni, ponieważ „to nie były statki amerykańskie” ani „statki izraelskie.” Działania Iranu określiła mianem „piractwa.”

Na bazie Royal Air Force na północ od Londynu trwa wielonarodowa konferencja planistyczna — według NPR — z udziałem planistów wojskowych z ponad 30 krajów, pracujących nad misją eskortowania konwojów przez cieśninę. Plan miałby wejść w życie dopiero po tym, co organizatorzy nazywają „trwałym zawieszeniem broni” — warunkiem, który obecnie nie jest spełniony.

Warstwa wynikowa

Rajd rynkowy nie opierał się wyłącznie na nadziei na rozejm — budowały go również wyniki kwartalne, z którymi trudno dyskutować.

Ponad 80% spółek z S&P 500, które opublikowały wyniki za I kwartał, pobiło oczekiwania — według FactSet. Boeing zaraportował skorygowaną stratę 0,20 USD na akcję wobec oczekiwanych 0,83 USD straty, przy przychodach 22,22 mld USD powyżej konsensusu 21,78 mld USD (dane LSEG). Akcje wzrosły ponad 3% w handlu przedsesyjnym. GE Vernova podskoczyła o 12% po przychodach 9,34 mld USD powyżej szacunków i podniesieniu prognozy rocznej. S&P 500 zaliczył najgorszą sesję roku w marcu, ale indeks przebił 7000 pkt i dołożył kolejne 2% — i to właśnie seria wyników utrzymuje go na tych poziomach.

Tesla publikowała wyniki po środowym zamknięciu. BofA potwierdziło rekomendację „kupuj” przed raportem, argumentując, że kluczem dla I kwartału będą „wdrożenia robotaxi” i to, co bank określił jako „rynek warty ponad 1 bln USD” — według CNBC. Wynik trafi na rynek nastawiony optymistycznie i pozycjonowany na kontynuację wzrostów. Jeśli rozczaruje, reakcja pokaże, czy premia za zawieszenie broni wystarczy, by utrzymać indeks na tych poziomach bez wsparcia ze strony sektora technologicznego.

Sprzeczność w wycenach

Rynek akcji i rynek energii opowiadają wzajemnie sprzeczne historie. Brent runął o 16% 8 kwietnia, gdy po raz pierwszy ogłoszono zawieszenie broni, potem odrobił połowę ruchu, gdy rozmowy się rozpadły, a teraz oscyluje w okolicach 98 USD, bo inwestorzy próbują rozstrzygnąć, czy bezterminowe przedłużenie rozejmu obejmujące kontynuację blokady jest bycze czy niedźwiedzie dla ropy. WTI zamknęło się w okolicach 89 USD.

Odpowiedź zależy od tego, któremu rynkowi się ufa. Akcje wyceniają wojnę, która wygasa. Ropa wycenia cieśninę, która wciąż jest zamknięta. Oba scenariusze nie mogą być jednocześnie prawdziwe, a rozstrzygnięcie tej sprzeczności zadecyduje, czy S&P 500 na poziomie 7137 to nowy fundament, czy sufit.

Strukturalne argumenty za rajdem są realne. Japoński Nikkei, który stracił 3,4% w jednej sesji w najgorszym momencie wojny, w zeszłym tygodniu sam ustanowił rekord na fali tego samego optymizmu pokojowego. Koreański Kospi rośnie o ponad 47% od początku roku dzięki eksportowi półprzewodników. Cykl inwestycji kapitałowych w AI przekłada się na wyniki w całym łańcuchu technologicznym — BMO prognozuje przychody Google Cloud Platform na poziomie 84,8 mld USD w 2026 roku, co oznacza wzrost o 44% rok do roku. Wyniki są realne. Mnożniki dają się uzasadnić przy takich tempach wzrostu. Problem nie tkwi w fundamentach. Problem w tym, że fundamenty są dyskontowane na tle geopolitycznym, które — jak pokazał środowy poranek w Cieśninie Ormuz — wciąż produkuje ostrzał z granatników i przejmowane frachtowce.

Zaufanie konsumentów spadło już poniżej poziomu, który poprzedzał każdą recesję od 1978 roku. Marcowy CPI wyniósł 3,3%, napędzany 19-procentowym wzrostem cen benzyny rok do roku. Lufthansa odwołała 20 000 lotów do października, bo koszty paliwa lotniczego podwoiły się od wybuchu wojny. United Airlines obniżyły prognozę rocznego zysku. Konsument płaci premię energetyczną, podczas gdy rynek akcji świętuje zawieszenie broni, które nie zakończyło kryzysu energetycznego.

Co tak naprawdę wycenia ten rekord

S&P 500 na poziomie 7137,90 nie wycenia pokoju. Wycenia oczekiwanie, że pokój jest wystarczająco blisko, by premia wojenna w energii zdążyła się rozwiać, zanim pojawi się w wynikach za II kwartał. To zakład na timing, nie na fundamenty — a zakłady na timing wobec wydarzeń geopolitycznych mają specyficzną historię: działają, dopóki działają, a kiedy przestają, to wszystkie naraz.

Główny irański negocjator powiedział w środę państwowym mediom, że przedłużenie zawieszenia broni przez Trumpa „nic nie znaczy” — według NPR. Gwardia Rewolucyjna przejmuje statki na szlaku wodnym, przez który 30 państw planuje teraz eskortować konwoje wojenne. Biały Dom twierdzi, że przejęcia nie naruszają rozejmu, bo statki nie były amerykańskie. Oto tło, na którym S&P 500 właśnie ustanowił rekord wszech czasów. Rynek nie popełnia błędu, rosnąc na wynikach, na inwestycjach w AI, na prawdopodobieństwie, że wojna w końcu się skończy. Może natomiast mylić się co do tego, że „w końcu” oznacza „niedługo.”

Zastrzeżenie: Finonity dostarcza wiadomości finansowe i analizy rynkowe wyłącznie w celach informacyjnych. Żadna treść opublikowana na tej stronie nie stanowi porady inwestycyjnej, rekomendacji ani oferty kupna lub sprzedaży papierów wartościowych lub instrumentów finansowych. Wyniki osiągnięte w przeszłości nie stanowią gwarancji przyszłych rezultatów. Przed podjęciem decyzji inwestycyjnych zawsze skonsultuj się z wykwalifikowanym doradcą finansowym.
Mark Cullen
Mark Cullen
Senior Stocks Analyst — Mark Cullen is a Senior Stocks Analyst at Finonity covering global equity markets, corporate earnings, and IPO activity. A London-based professional with over 20 years of experience in communications and operations across financial, government, and institutional environments, Mark has worked with organisations including the City of London Corporation, LCH, and the UK's Department for Business, Energy and Industrial Strategy. His extensive background in strategic communications, market research, and stakeholder management — including coordinating financial services partnerships during COP26's Green Horizon Summit — informs his ability to distill complex market dynamics into clear, accessible analysis for investors.

Read more

Latest News