Reading time: 8 min
W poniedziałek 11 maja SK Hynix wystrzelił o ponad 15% w trakcie sesji na giełdzie w Seulu, chwilowo przebijając kapitalizację rynkową powyżej 900 mld USD i ustanawiając historyczny rekord na poziomie 1 949 000 wonów. Tego samego dnia Nintendo spadło o blisko 8% w Tokio do najniższego poziomu od prawie dwóch lat — po ujawnieniu, że cena Switch 2 w USA wzrośnie o 50 USD, a sprzedaż konsol w bieżącym roku fiskalnym ma spaść. Za oboma ruchami stoi ten sam niedobór chipów.
Co pokazał raport SK Hynix
Kontekstem dla poniedziałkowego ruchu są wyniki SK Hynix za I kwartał 2026 roku, opublikowane 22 kwietnia. Nie były po prostu dobre — okazały się historycznie bezprecedensowe dla jakiejkolwiek firmy pamięciowej w jakimkolwiek kwartale. Przychody wyniosły 52,58 bln wonów, czyli ok. 37,9 mld USD, co oznacza wzrost o 198% rok do roku i pierwsze w historii spółki przekroczenie progu 50 bln wonów. Zysk operacyjny osiągnął 37,61 bln wonów przy marży 72%. Zysk netto — 40,35 bln wonów przy marży netto 77%. Każda z tych cyfr stanowiła absolutny rekord spółki. Co istotne, wyniki te zostały wypracowane w I kwartale, tradycyjnie najsłabszym okresie roku pod względem popytu na chipy pamięci.
Sezonowy spadek popytu całkowicie zneutralizowała sztuczna inteligencja. SK Hynix jest wiodącym światowym dostawcą pamięci High Bandwidth Memory — architektury chipowej zainstalowanej w każdym GPU Nvidia zasilającym centra danych AI na świecie. Przychody z HBM podwoiły się w ujęciu rocznym w 2025 roku, a wyniki za I kwartał 2026 pokazują kontynuację tego przyspieszenia. Wiceprezes ds. sprzedaży i marketingu HBM, Kim Ki-tae, oświadczył podczas telekonferencji wynikowej, że zapotrzebowanie na HBM w ciągu najbliższych trzech lat znacząco przewyższa moce produkcyjne SK Hynix — tak przynajmniej doniosły południowokoreańskie media finansowe. Spółka dodała w komunikacie wynikowym, że DRAM, NAND i HBM są całkowicie wyprzedane i nie jest w stanie zrealizować wszystkich zamówień klientów. Przewodniczący SK Group, Chey Tae-won, poszedł jeszcze dalej w marcu, ostrzegając inwestorów, że globalny niedobór płytek krzemowych prawdopodobnie utrzyma się do 2030 roku, z prognozowanym deficytem przekraczającym 20%, ponieważ rozbudowa mocy zajmuje od czterech do pięciu lat.
Goldman Sachs w kwietniu podniósł prognozę luki podażowo-popytowej DRAM na 2026 rok z 3,3% do 4,9%, określając ją jako najpoważniejszy niedobór od 15 lat. Dane TrendForce wskazały, że kontraktowe ceny DRAM wzrosły o 90–95% kwartał do kwartału w I kw. 2026, a ceny NAND Flash o 55–60%. UBS w poniedziałek podniósł cenę docelową SK Hynix z 1,55 mln do 1,7 mln wonów i zrewidował w górę prognozy EPS na lata 2026 i 2027 odpowiednio o 22% i 29%, powołując się na supercykl pamięciowy „niewidziany od niemal 30 lat”. SK Securities poszło jeszcze dalej z najwyższą na rynku ceną docelową 3 mln wonów, argumentując, że forward P/E SK Hynix na poziomie ok. 5,2x nie powinno być wyceniane w tradycyjnych ramach cyklicznych. Przy rocznym ekstrapolowaniu tempa z I kwartału, przychody za cały 2026 rok przekroczyłyby 200 bln wonów — ponad dwukrotność wyniku za cały 2025. Jak KOSPI demonstruje przez cały 2026 rok, kiedy SK Hynix rośnie, cały Seul rośnie razem z nim.
Co ujawniło Nintendo
Sytuacja Nintendo wygląda dokładnie odwrotnie. Spółka opublikowała wyniki za cały rok fiskalny 2026 w dniu 8 maja i poinformowała, że Switch 2 — który trafił na rynek w czerwcu ubiegłego roku i sprzedał się w 19,86 mln sztuk w pierwszym roku — zostanie objęty podwyżką ceny w USA z 449,99 do 499,99 USD od 1 września. Japonia dostanie podwyżkę jako pierwsza, już 25 maja, z najbardziej dotkliwą korektą spośród wszystkich rynków — o 10 000 jenów, z 49 980 do 59 980 jenów. Europa i Kanada dołączą 1 września razem z USA. Oficjalny komunikat Nintendo powoływał się na „zmiany warunków rynkowych, które mają utrzymywać się w perspektywie średnio- i długoterminowej”. Prezes Nintendo, Shuntaro Furukawa, potwierdził w komunikacji z inwestorami, że niedobory pamięci i cła stanowią główne czynniki presji na rentowność wymuszające podwyżkę.
Rynku nie wystraszyła sama podwyżka cen — prawdziwym ciosem okazały się towarzyszące jej prognozy sprzedaży. Nintendo przewiduje 16,5 mln sztuk Switch 2 w roku fiskalnym 2027, co oznacza 17-procentowy spadek wobec 19,86 mln sprzedanych w roku właśnie zakończonym. Sprzedaż oprogramowania na obie konsole — Switch i Switch 2 — ma wynieść 165 mln sztuk, czyli o 11% mniej rok do roku. Prognoza przychodów netto na cały rok wynosi 2,05 bln jenów — spadek o 11,4% i niedobór o niemal 400 mld jenów względem konsensusu analityków LSEG na poziomie 2,46 bln jenów. Prognoza zysku netto w wysokości 310 mld jenów jest o 26% niższa od konsensusu analityków wynoszącego 418,5 mld jenów. Nintendo poinformowało również, że spodziewa się łącznego negatywnego wpływu cen pamięci i ceł na poziomie 100 mld jenów. Według GameSpot akcje spadły w poniedziałek do najniższego poziomu od prawie dwóch lat, a niektóre źródła wskazywały na szczytowy spadek w trakcie sesji bliski 12%, który ostatecznie wyhamował do ok. 8%.
Analitycy byli podzieleni co do tego, czy prognozy odzwierciedlają rzeczywistość, czy też słynny konserwatyzm prognozowania Nintendo. Serkan Toto, CEO Kantan Games, powiedział CNBC: „Zegar tykał dla Nintendo od miesięcy. Skutki są dość dramatyczne, bo sprzedaż konsol zwykle rośnie w drugim roku, a nie spada — jak tym razem prognozuje Nintendo.” Analityk Morningstar, Kazunori Ito, zajął przeciwne stanowisko, nazywając prognozy „nadmiernie konserwatywnymi” i prognozując 19 mln sztuk sprzętu i 205 mln sztuk oprogramowania wobec 16,5 mln i 165 mln podawanych przez samą spółkę. Robin Zhu z Bernstein powiedział Bloombergowi, że kluczową zmienną pozostaje pipeline gier first-party Nintendo. Według Toto, wydarzenie Nintendo Direct prezentujące pełny harmonogram wydawniczy na 2026 rok może pojawić się w ciągu kilku tygodni — to najszybszy sposób na zresetowanie oczekiwań inwestorów.
Ten sam chip, dwie zupełnie różne pozycje
DRAM — dynamiczna pamięć o dostępie swobodnym, która napędza przetwarzanie w Switch 2 — to dokładnie ta sama kategoria chipów, która generuje rekordowe marże SK Hynix. BitsFromBytes opisał ten mechanizm wprost w niedzielę: firmy chmurowe (Microsoft, Google, Amazon) kupują DRAM na skalę centrów danych pod budowę infrastruktury AI. Ich wolumen zakupowy przelicytowuje producentów sprzętu do gier o te same moce produkcyjne w tych samych fabrykach. Nintendo nie jest w stanie konkurować z budżetami hyperscalerów o ten sam czas na płytkach krzemowych, który SK Hynix sprzedaje Nvidii. Efekt? SK Hynix zbiera marżowy zysk z niedoboru, a Nintendo absorbuje jego kosztową stronę — równocześnie, tego samego dnia sesyjnego, na sąsiednich giełdach w tej samej strefie czasowej.
Sony zajmuje ciekawą pozycję pomiędzy nimi. Ceny PlayStation 5 podniesiono nawet o 150 USD w marcu — jak podało CNBC — z tych samych powodów kosztowych związanych z pamięcią. Jednak Sony poinformowało w poniedziałek, że choć sprzedaż sprzętu spadła, zysk wzrósł, napędzany silną sprzedażą cyfrowego oprogramowania w segmencie gier. Sony zyskało 10% w poniedziałek na tle 8-procentowego spadku Nintendo. Analogia dla tego układu jest prosta: firmy, które sprzedają pamięć, wygrywają gdy deficyt gryzie; firmy, które ją kupują — przegrywają. Proporcja wydatków inwestycyjnych na infrastrukturę AI do wydatków na elektronikę konsumencką w 2026 roku determinuje, po której stronie tej granicy się znajdujecie. W miarę jak kapitał instytucjonalny przyspiesza napływy w pozycje powiązane z AI, firmy kupujące pamięć do zastosowań innych niż AI są w tym cyklu strukturalnie upośledzone.
Jak KOSPI na to zareagował
Południowokoreański KOSPI zamknął się w poniedziałek 4,32% wyżej na poziomie 7 822,24 pkt, otwierając sesję od nowego historycznego rekordu. Ponad 15-procentowy rajd SK Hynix w trakcie sesji był głównym motorem wzrostów, a Samsung Electronics dołożył się do ruchu, gdy inwestorzy pozycjonowali się pod dalszy wzrost popytu na HBM. Indeks urósł już ok. 48% od wojennego dołka w okolicach 5 277 pkt z końca marca. Samsung i SK Hynix razem stanowią ok. 45% wagi KOSPI, co oznacza, że indeks stał się de facto jednym z najbardziej skoncentrowanych instrumentów ekspozycji na AI i pamięci dostępnych na globalnych rynkach akcji. Kiedy amerykańskie spółki chipowe rosną w piątek — napędzane lepszymi wynikami AMD, podwyżkami prognoz Nvidii czy ogłoszeniami capexu hyperscalerów — Seul otwiera się wyżej w poniedziałek z niezawodnością, która w 2026 roku stała się niemal mechaniczna.
Rajd KOSPI nastąpił pomimo tego, że Trump opublikował na Truth Social, iż najnowsza propozycja pokojowa Iranu jest „CAŁKOWICIE NIE DO PRZYJĘCIA”, a zawieszenie broni „wisi na włosku”. Ropa podskoczyła o 4 USD na tych wiadomościach. Rynki prognostyczne śledzące konflikt z Iranem gwałtownie zareagowały na oświadczenie, ale KOSPI ledwie mrugnął okiem na geopolityczny szum. Indeks dokonał swojej kalkulacji: popyt na pamięć AI to wieloletni trade strukturalny, zawieszenie broni to zmienna dnia, a obie te siły operują na zupełnie innych skalach czasowych. Poniedziałkowa sesja potwierdziła, że ta kalkulacja się trzyma.
Japoński Nikkei 225 prezentował zupełnie inny obraz — sesja była niestabilna i zakończyła się minimalnym spadkiem na poziomie 62 417,88 pkt, po rekordowej sesji w czwartek. Ośmioprocentowy spadek Nintendo znacząco ciążył na segmencie elektroniki konsumenckiej w indeksie, częściowo kompensowany utrzymującą się siłą spółek z łańcucha dostaw półprzewodników. Rozbieżność w ramach jednego krajowego indeksu — między surowcowymi i materiałowymi beneficjentami zaburzeń w łańcuchu dostaw a przegranymi z sektora elektroniki konsumenckiej dotkniętymi kryzysem pamięciowym — to jedna z najczystszych ilustracji tego, jak trade AI w 2026 roku rozkłada zyski i straty w regionie. SK Hynix przeżywa najlepszy rok spośród wszystkich dużych spółek w Azji. Nintendo zalicza jeden z trudniejszych kwartałów. Chip łączący obie historie to ten sam chip, w tych samych fabrykach, w ramach tego samego niedoboru. Nikt nie uruchamia istotnych nowych mocy produkcyjnych w tym roku. Ta nierównowaga utrzyma się co najmniej do 2027.